O świcie 2 maja 1945 roku pięciu żołnierzy 1 Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki zawiesiło polską flagę na Kolumnie Zwycięstwa w Berlinie.
- Zobaczyłem, jak Berlin się pali. "Baczność. Chłopcy przypadło nam w udziale w imieniu narodu polskiego zawiesić nasz nieśmiertelny sztandar na gruzach Berlina". Kapral Karpowicz wywiesił sztandar – wspominał na antenie Polskiego Radia Mikołaj Troicki, dowódca żołnierzy, którzy zawiesili polską flagę na Kolumnie Zwycięstwa.- Flagi nie mieliśmy ze sobą. Zrobiliśmy go z podartych niemieckich pierzyn. Spinaliśmy to czym kto miał. Ale czasu na świętowanie zdobycia Berlina nie było. Wysłali nas za wycofującymi się Niemcami. Dla nas walka skończyła się dopiero 7 maja – wspominał kanonier Eugeniusz Mierzejewski Zdaniem części historyków piątka ochotników nie była pierwsza na Kolumnie Zwycięstwa. Wcześniej biało-czerwony sztandar miał zawiesić inny Polak. Nieszczęśnik miał zostać zastrzelony przez żołnierzy Armii Czerwonej, a jego flagę zdarto. Także polska flaga zawieszona przez oddział Troickiego nie powisiała na Kolumnie Zwycięstwa za długo. Radzieccy towarzysze szybko zmienili ją na francuską, kiedy tylko wojska de Gaulle’a wkroczyły do miasta. Dlatego właśnie 2 maja świętujemy Dzień Flagi.
CZYTAJ TAKŻE: Gdyby PRL skończył się w 1960 r., mielibyśmy o nim dobre zdanie. Wywiad z dr. Marcinem Piątkowskim
(Unsupported https://www.facebook.com/plugins/post.php?href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2FWszechpolacy1922%2Fposts%2F1001049570531409&show_text=true&width=500)
Warto przypomnieć tekst Piotra Zduńczyka pt. "Nie każdy o Polskę walczył z orzełkiem w koronie".
"Nie możemy dać się ponieść wygodnej, czarno-białej narracji historycznej jakoby żołnierz LWP nie zasługiwał na szacunek i hołd. Jego krew uświęciła ziemie, które zasiedlili nasi dziadkowie. Abstrahując od planów Stalina na granice Europy Środkowej, to czy Polacy w latach 30-tych marzyli, że Polska wróci nad Odrę? Jaki los spotkałby Polaków, gdyby nasze granice zachodnie były bez zmian, wschodnie zaś oparte o Bug? Powojenna Polska była ruiną, miliony Polaków straciło dobytek życia. Ziemie Odzyskane były kolonizowane nie tylko przez Kresowiaków, ale przede wszystkim przez ludność Polski centralnej. Włączenie do Polski miast poniemieckich dało naszemu narodowi słuszną rekompensatę za straty wojenne. Pomijając złoża surowców, do których dostęp otrzymaliśmy, gdyby nie włączenie Ziem Odzyskanych do Polski, nasi przodkowie żyliby w o wiele gorszych warunkach niż obecnie.
(...)
Niezależnie od możliwości i przynależności organizacyjnej, na szacunek i pamięć zasługują wszyscy polscy żołnierze, którzy oddali życie za Ojczyznę, walcząc za polską tożsamość, czy też za polską ziemię. Jednym i drugim nasz naród zawdzięcza wartości niematerialne: wzór i ideę dzięki Żołnierzom Wyklętym oraz moralne prawo do dzierżenia Ziem Odzyskanych dzięki prostym żołnierzom LWP".
Narodowcy.net / polskieradio24.pl Tekst opublikowany pierwotnie na portalu [narodowcy.net]( https://narodowcy.net/dlaczego-swietujemy-dzien-flagi/)