Od rozpoczęcia inwazji na Ukrainę w lutym ubiegłego roku zginęło lub zostało rannych ponad 200 tys. rosyjskich żołnierzy i ponad 1,8 tys. oficerów - twierdzi stwierdził dowódca połączonych sił NATO w Europie, generał Christopher Cavoli.
Cavoli przemawiał jako gość honorowy na tradycyjnym obiedzie w hamburskim ratuszu i oświadczył, że „skala tej wojny jest niewiarygodna”.
Według niego Rosja straciła już ponad 2 tys. czołgów, a armia rosyjska wystrzeliwuje średnio ponad 23 tys. pocisków artyleryjskich dziennie.
Cavoli powiedział, że po ataku Rosji na Ukrainę NATO musi dostosować się do nowej rzeczywistości.
CZYTAJ TAKŻE: „To nie nasza wojna, ale to wojna w której rozgrywają się nasze istotne interesy”. Oświadczenie Młodzieży Wszechpolskiej
„Jeśli ktoś przychodzi z czołgiem, ty też musisz mieć czołg. Ale jedną z lekcji zimnej wojny jest to, że liczy się celność broni. Ważna jest również zdolność produkcyjna przemysłu obronnego. Wygrywa ten, kto może produkować tak szybko, jak to możliwe” – powiedział.
W sierpniu ub. roku Pentagon ocenił, że Rosja straciła na Ukrainie 70-80 tys. żołnierzy. Liczba ta miała obejmować zabitych i rannych.
Przypomnijmy, pod koniec listopada przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen oświadczyła, że jak dotąd ukraińska armia straciła już ponad 100 tys. zabitych. Strona ukraińska uznała to za „skandaliczne”, a liczbę za nieprawdziwą.
CZYTAJ TAKŻE: Polska między Wschodem a Zachodem. Co z Ukrainą?
Jak informowaliśmy, według najnowszych danych liczba mieszkańców Rosji w porównaniu z 2022 spadła o pół miliona.
Na 1 stycznia 2023 roku liczbę ludności Rosji oszacowano na 146 424 tys. osób, według danych Rosstatu. Z kolei na dzień 1 stycznia 2022 r. szacowano ją na 146 980 tys. osób. Ostatnia ocena została dokonana bez uwzględnienia informacji statystycznych dotyczących „zaanektowanych” terytoriów Ukrainy, czyli obwodów zaporoskiego i chersońskiego oraz tak zwanej Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej.
Narodowcy.net / spiegel.de
Tekst opublikowany pierwotnie na portalu narodowcy.net