Do pożaru na Moście Krymskim i zniszczenia kolejowej oraz drogowej nitki przeprawy doszło w sobotę rano. Na Krymie pojawiły się poważne utrudnienia, w związku ze zniszczeniem jedynej przeprawy nad Cieśniną Kerczeńską.
Jak podaje ukraińska agencja Interfax-Ukraina - eksplozja, do której doszło rankiem na moście zbudowanym przez Rosję, była operacją specjalną Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. SBU nie odniosła się do tych doniesień. Z kolei rosyjski Narodowy Komitet Antyterrorystyczny, jako przyczynę pożaru podał wybuch ciężarówki.Jak podaje portal Nexta: "Nie jest łatwo dostać się na Most krymski - Przy wjazdach znajdują się stacjonarne inspekcyjne kompleksy radiotechniczne ST-6035 Dyrekcji Bezpieczeństwa Departamentu Ministerstwa Transportu Rosji. Sprawdzają również samochody pod katem materiałów wybuchowych".
Czytaj także: Ministerstwo Spraw Zagranicznych odradza wyjazdów do Rosji
Most Krymski jest niezwykle ważnym miejscem dla Rosji, ponieważ jest bezpośrednią drogą na anektowany Krym. Ważniejszym od mostu drogowego, był most kolejowy, który również ucierpiał w trakcie pożaru. Cały rosyjski transport ciężki opierał się na transporcie kolejowym. Zdaniem prof. Daniela Boćkowskiego, specjalisty ds. bezpieczeństwa z Uniwersytetu w Białymstoku, utrudnienia w przeprawie spowodują zerwanie całego łańcucha logistycznego, dzięki któremu Rosja transportowała amunicję, paliwo i sprzęt ciężki na Krym oraz w kierunku chersońskim.
"Półwysep krymski jest aktualnie wysuniętą baza bojową Federacji Rosyjskiej, z której idzie całe zaopatrzenie na front południowy" - przypomniał ekspert w rozmowie w Polsat News.
Czytaj także: Putin ogłosił aneksję części ukraińskiego terytorium
Wybuch paniki na Krymie
Zniszczenie Mostu Krymskiego spowodowało poważne utrudnienia w przeprawie do Rosji. Władze zaanektowanego Krymu wydały oświadczenie, w którym poinformowały, że sprzedaż niektórych produktów spożywczych zostanie ograniczona. Według doniesień na krymskich stacjach benzynowych ustawiają się gigantyczne kolejki, a w Cieśninie Kerczeńskiej zaczynają się tłoczyć statki. Został również całkowicie wstrzymany ruch pociągów oraz aut.
Czytaj także: Rosja: bunty przeciwko mobilizacji przybierają na sile
Władze zaczynają się obawiać, że panika może spowodować również wykupywanie towarów ze sklepów. Dlatego wprowadzono na Krymie ograniczenia w sprzedaży m.in kaszy, soli, cukru i mąki. Maksymalnie można kupić 3 kg na osobę.
https://twitter.com/PBusiness_1/status/1578653295434174466
- PBusiness_1
Jak możemy przeczytać w artykule "Wojna na Ukrainie - zagrożenia i szanse dla Polski", opublikowanym na naszym portalu:
Konflikt rozgrywający się na Ukrainie jest niebezpieczny dla układu sił w Europie, szczególnie dla Polski. W przypadku zwycięstwa Moskwy, będziemy na prawie całej długości granicy wschodniej sąsiadować z Putinem i jego wasalami. Nie będziemy mieli żadnego bufora, będziemy bezpośrednio narażeni na kontakt z mocarstwem. Nie powinniśmy do tego dopuścić, ale jednocześnie nie możemy wziąć pełnego udziału w konflikcie zbrojnym.
Fakt trwania pełnowymiarowego konfliktu zbrojnego przy użyciu sił konwencjonalnych dobitnie pokazuje, że podobna sytuacja jest możliwa w Polsce. Nasz naród musi być przygotowany do odparcia ataku nieprzyjaciela, musi być w stanie się obronić. Zrozumiała to Ukraina, która odrobiła lekcje z 2014 r. i stawia dzisiaj zaciekły opór. W Polsce muszą działać silne i rozbudowane siły zbrojne. Każdy dorosły Polak musi wiedzieć, jak wygląda współczesne pole walki, jak obsłużyć broń. Musi odbyć podstawowe szkolenie wojskowe. Oczywiście nie ma możliwości powrotu do zasadniczej służby wojskowej jaką znają starsze pokolenia. Jednakże musi zostać ten problem rozwiązany np. przez wprowadzenie szkoleń wakacyjnych dla uczniów kończących szkołę średnią. Trzeba odbudować obronę cywilną. Ponadto patrząc na walki za naszą wschodnią granicą bardzo dużą rolę odrywa wywiad (co jest oczywiste), cyberbezpieczeństwo oraz nowoczesna obrona przeciwlotnicza. Z tym ostatnim jest u nas największy problem.
Narodowcy.net/polsatnews.pl
Tekst opublikowany pierwotnie na portalu narodowcy.net