W wyniku tornada jakie nawiedziło USA, zginęło co najmniej 83 osoby. Liczba ofiar rośnie. Wśród ofiar było sześciu kontrahentów firmy Amazon, oraz ośmiu pracowników fabryki świec, którzy przebywali miejscu pracy pomimo niebezpieczeństwa.
W piątek, 10 grudnia, 30 tornad przetoczyło się przez sześć środkowych stanów USA. Jest jedna z największych serii tornad jakie przeszły przez terytorium Stanów Zjednoczonych. Liczba ofiar na niedzielę 12 grudnia wynosiła 83 osoby. Z czego 14 to pracownicy, których pracodawcy nie chcieli wypuścić z miejsca pracy. Sześciu było z Amazona, a ośmiu z fabryki świec zapachowych z Mayfield Consumer Products.Według relacji pracownicy Mayfield byli zastraszani zwolnieniem z pracy w przypadku wyjścia z fabryki w celu schronienia się przed żywiołem. W momencie, gdy zawyły pierwsze syreny alarmowe grupa robotników udała się do kierownictwa z prośbą o opuszczenie miejsca pracy. To się nie zgodziło. Ludzie słyszeli o nadciągającym niebezpieczeństwie. Konsekwentnie kierownictwo nie dawało pozwolenia na opuszczenie zakładu, a w przypadku samowolki groziło wyrzuceniem z pracy. Część osób uciekło, nie bacząc na groźby. W wyniku tornada dach fabryki runął na pracowników, a następnie cały obiekt został zrównany z ziemią. Firma zaprzecza zarzutom jakie usłyszała pod swoim adresem.
Czytaj także: Kard. Stefan Wyszyński: Kościół a duch kapitalizmu
Do podobnej sytuacji doszło w magazynie firmy Amazon. Ta również kierownictwo nie pozwoliło pracownikom przebywającym na miejscu na opuszczenie miejsca pracy, mimo że menadżerowie dostali informacje o grożącym niebezpieczeństwie. Kierownictwo Amazona skierowało pracowników do schronienia się w łazienkach.
https://twitter.com/JanSpiewak/status/1470679032530411522
- JanSpiewak
Czytaj także: Harujemy najciężej w historii. Czy będzie jeszcze istnieć życie poza pracą?
To już kolejny przypadek z udziałem korporacji międzynarodowej, w której giną ludzie, ponieważ nie przestrzegane są podstawowe zasady Bezpieczeństwa i Higieny pracy. A inne firmy, zakłady pracy naśladują to postępowanie, dla potrzeby maksymalizacji zysków przy minimalnych kosztach. A tymi niskimi kosztami są ludzie, traktowani tylko jako żywy surowiec, który w każdej chwili można zastąpić. We wrześniu, w magazynie Amazona w Polsce umarł 49-letni pracownik, ponieważ nie zastosowano podstawowych zasad BHP. Magda Malinowska z lewicowego związku zawodowego Inicjatywa Pracownicza, która należało do Prezydium Komisji Międzyzakładowej w Amazonie, została zwolniona dyscyplinarnie z miejsca z pracy. Powodem było właśnie nagłośnienie sprawy śmierci pracownika.
narodowcy.net/forsal.pl/bankier.pl/reuters.com
Tekst opublikowany pierwotnie na portalu narodowcy.net