Mateusz Morawiecki zapowiedział, że Polska może rozszerzyć embargo na ukraińskie produkty. MSZ wezwało ambasadora Ukrainy, a Konfederacja wystawiła rachunek polskiej pomocy. Jest to pokłosie decyzji Ukrainy, która pozwała Polskę, Słowację, Węgry.
Ambasador Ukrainy wezwany do Ministerstwa Spraw Zagranicznych
Czytaj także: Polska między Wschodem a Zachodem. Co z Ukrainą?
Wiceminister Jabłoński wskazał również, że naciski na Polskę na forach wielostronnych, czy kierowanie skarg do międzynarodowych trybunałów nie są właściwymi metodami rozwiązywania sporów między naszymi państwami. Zaznaczył też, że działania te nie będą wobec Polski skuteczne, ponieważ działania podjęte przez polski rząd w obronie interesu polskich rolników są zgodne z prawem krajowym, unijnym i międzynarodowym. Wiceszef MSZ wyraził przy tym zaniepokojenie obserwowanym w ostatnim czasie publicznym przekazem najwyższych przedstawicieli władz Ukrainy, narzucającym jednostronną optykę w odniesieniu do wielowymiarowego problemu eksportu ukraińskich produktów rolnych do państw sąsiadujących. Wiceminister Jabłoński wyraził oczekiwanie, że zarówno polityka prowadzona przez władze Ukrainy, jak i publiczna komunikacja z ich strony będzie odzwierciedlać faktyczny charakter stosunków polsko-ukraińskich, zarówno obecnych jak i historycznych, z uwzględnieniem bezprecedensowej pomocy okazywanej przez Polskę i Polaków ludności ukraińskiej oraz państwu ukraińskiemu, a także pełnego spektrum naszej dobrej współpracy.
Czytaj także: Nasz imperializm. Wielka idea narodu polskiego
Konfederacja wystawiła Ukrainie rachunek.
Podczas dzisiejszej Konferencji prasowej współprzewodniczący Konfederacji, przewodniczący Ruchu Narodowego, Krzysztof Bosak zaprezentował symboliczny rachunek polskiej pomocy dla Ukrainy. Został opracowany na podstawie danych Instytutu Gospodarki Światowej w Kilonii, który zastrzega, że Polska należy do krajów najmniej transparentnych, jeśli chodzi o pomoc Ukrainie, więc dane mogą być nawet znacznie zaniżone.
Ukraina złożyła pozew przeciwko Polsce, Słowacji i Węgrom
Zasadniczo ważne jest dla nas udowodnienie, że poszczególne państwa członkowskie nie mogą zakazać importu ukraińskich towarów. Dlatego składamy przeciwko nim pozwy w WTO. Jednocześnie mamy nadzieję, że państwa te usuną swoje ograniczenia i długo nie będziemy musieli wyjaśniać relacji w sądach. Potrzebujemy z nimi solidarności i ochrony interesów rolników – Julia Swyrydenko.Wicepremier wyraziła nadzieję, że podjęte przez Ukrainę kroki oraz naciski Komisji Europejskiej i innych państw członkowskich pozwolą na przywrócenie handlu między Ukrainą a państwami sąsiadującymi.Według polityk, w wyniku jednostronnego zakazu importu ukraińskich produktów rolnych przez Polskę, Słowację i Węgry, krajowi eksporterzy ponieśli już i nadal ponoszą znaczne straty z powodu przestojów, dodatkowych kosztów i niemożności wywiązania się z zagranicznych umów gospodarczych.
Czytaj także: Koniec ze „sługami narodu ukraińskiego”?
Tekst opublikowany pierwotnie na portalu [narodowcy.net]( https://narodowcy.net/polska-moze-rozszerzyc-liste-ukrainskich-produktow-objetych-embargiem/)