Roksana Węgiel jest jedną z najpopularniejszych młodych polskich wokalistek. Mimo dynamicznej kariery, nie zapomina o roli Boga w swoim życiu. W wywiadzie dla Wirtualnej Polski wspomniała o swoim stosunku do Kościoła.
O Roxie znów jest głośno z powodu zapowiedzi nowej płyty 13+5, która zostanie wydana w marcu tego roku. Wokalistce z okazji premiery albumu towarzyszy seria wywiadów, a jednego z nich udzieliła ostatnio dla wp.pl. W rozmowie z Karoliną Sobocińską wypowiedziała się o swojej karierze, planach na przyszłość, a także pozytywnego podejścia do wiary, co zaskoczyło prowadzącą, gdyż niektórzy celebryci wykorzystują negatywne nastawienie do religii wśród lewicowej młodzieży w celu budowania swojego wizerunku.
Roksana Węgiel: Trzeba trochę przełamać ten stereotyp Kościoła
Roksana Węgiel zapowiedziała przed kamerą, że dwa utwory z płyty 13+5 zostaną poświęcone relacji z Bogiem. Na pytanie prowadzącej o jej stosunku do wiary odparła, że wierzy w Boga i regularnie uczestniczy w Mszy świętej.
Trzeba trochę przełamać ten stereotyp Kościoła, bo każdy myśli, że jak ktoś chodzi do Kościoła, to jest po prostu jakimś starym wapniakiem. Chodzę do Kościoła z moją ekipą, która jest bardzo, że tak powiem, współczesna i totalnie to są super ziomale, więc trzeba trochę uświadamiać ludzi, że ten Kościół może być czymś bardzo umacniającym - powiedziała artystka.
Karolina Sobocińska stwierdziła, że część osób negatywnie odnosi się do kościoła z powodów politycznych, lecz wokalistka stanowczo odparła, że najważniejszy w Kościele jest Bóg.
Ja tam nie chodzę do instytucji, nie chodzę tam dla księży, tylko chodzę tam dla Boga. (...) Tym się wiara charakteryzuje. Kościół dla mnie to jest wspólnota ludzi łączących się w miłości do Boga i ja tak to postrzegam. (...) Totalnie odcinam tematy polityczne od Kościoła, bo wiadomo jest, jak jest. Ja w to nie wchodzę - wyznała.
Dla Roksany Węgiel chodzenie do Kościoła w każdą niedzielę nie ma nic wspólnego z przymusem, ale służy umacnianiu jej osobistej relacji z Bogiem.
Jak czuję potrzebę to idę do Kościoła. To nie jest tak, że to jakiś przymus. Po prostu chcę tam chodzić. Można trafić na fajną Mszę, kazanie. Trzeba przełamać stereotyp, że jak ktoś chodzi od Kościoła, to jest wapniakiem - mówiła.
Narodowcy.net/wp.pl
Tekst opublikowany pierwotnie na portalu [narodowcy.net]( https://narodowcy.net/roksana-wegiel-kosciol-to-dla-mnie-wspolnota-ludzi-laczacych-sie-w-milosci-do-boga-piekne-wyznanie-mlodej-piosenkarki/)