Sytuacja polskich szkół na Litwie jest dramatyczna. Placówki oświatowe walczą z litewską administracją za wszelką cenę by móc dalej kształcić nowe pokolenie naszych rodaków. W tej bitwie pomaga Polakom na Litwie Młodzież Wszechpolska, która uruchomiła zbiórkę internetową.
Problemy zaczęły się wraz z końcem 2021 roku, kiedy to mer samorządu rejonu trockiego wydał rozporządzenie w sprawie reorganizacji sieci szkół w rejonie trockim. W planach Samorządu Gimnazjum im. Longina Komołowskiego w Połukniu miało zostać przekształcone w filię Gimnazjum im. H. Sienkiewicza w Landwarowie, co oznacza przekreślenie ponad stuletniej historii szkolnictwa w Połukniu. Po wielu naruszeniach Rady Samorządu rejonu trockiego rodzice uczniów Gimnazjum w Połukniu zaskarżyli decyzję Rady do sądu. Po trzykrotnych zaskarżeniach, Wileński Sąd Okręgowy zastosował wszelkie środki zapobiegawcze i wstrzymał wykonywanie uchwały rady samorządu rejonu trockiego z dnia 28 kwietnia 2022 r. w sprawie reorganizacji szkół.
Czytaj także: Narodowcy w obronie polskiej oświaty na Litwie i Białorusi
W sierpniu uczniowie poinformowani zostali, że od września rozpoczną naukę z w mniejszych grupach, natomiast uczniowie najstarszych klas polskiej szkoły zostaną połączone ze szkołą litewską, nadal pozostając uczniami swoich placówek. Uczniowie klas III-IV mieli zostać zarejestrowani w państwowym rejestrze jako uczniowie polskiej szkoły. Jednakże, wraz z początkiem września wicemer rejonu trockiego zaproponował fikcyjną rejestrację uczniów w Gimnazjum w Landwarowie, ale faktycznie kontynuowaliby naukę w Połukniu.
Po wielu kłamliwych działaniach władz samorządowych społeczność nie ufa już żadnym obietnicom słownym. 6 września br. Rada Samorządu rejonu trockiego, po długich i burzliwych dyskusjach, większością głosów przegłosowała decyzję o likwidacji dwóch ostatnich klas gimnazjalnych w Połukniu nie zważając na to, że decyzja Rady z dnia 25 sierpnia br. zapewniała kontynuację nauki naszym uczniom w Gimnazjum w Połukniu. 10 września uczniowie klas gimnazjalnych zostali zawieszeni przez władze samorządowe w państwowym rejestrze uczniowskim. Uczniowie nie opuszczają szkoły, a nauczyciele pracują nieodopłatnie. Władze zadeklarowały ponowną rejestrację uczniów, co do tej pory nie miało jednak miejsca! Nauczyciele również nie są nadal zatrudnieni.
Czytaj także: Na Litwie rozwiązano dwie polskie klasy
W związku z tym Młodzież Wszechpolska postanowiła pomóc Polakom na Litwie. Został uruchomiona zbiórka, która zostanie przeznaczona na wypłatę dla nauczycieli. Nadal pracują mimo tego, że Gimnazjum im. Longina Komołowskiego w rejonie trockim zostało skasowane. Dalej uczą polskie dzieci. Młodzi nacjonaliści chcą zebrać pieniądze na ich wynagrodzenie oraz pokrycie kosztów zatrudnienia prawnika. Szkoła wydała już na ten cel blisko 5000 euro! Wszechpolacy podkreślają, że to potężna suma, ale chcieliby na ten cel zebrać chociaż 10 000 zł, by odciążyć Rodaków, którzy proszą nas o pomoc. Nawiązany został kontakt z Dyrektor polskiej placówki, która bliżej wyjaśniła całą sprawę w korespondencji mailowej i telefonicznej.
Link do zbiórki - Dość rugowania polskości - nie pozwolimy niszczyć polskich szkół!
Wywiad z Robertem Opęchowskim, szef Pionu Zagranicznego Młodzieży Wszechpolskiej, który przedstawił w wywiadzie dla Nowego Ładu sytuację Polaków na Litwie:
narodowcy.net
Tekst opublikowany pierwotnie na portalu narodowcy.net