Nowy polski rząd wpisuje się w orwellowską cenzurę? Do prawników Ordo Iuris zgłosiła się kolejna ofiara lewicowej przemocy ze strony pracodawcy. Sprawa jest podobna do sytuacji Pana Janusza Komendy, który został zwolniony z IKEA za sprzeciw wobec lobbowania ideologii LGBT wśród pracowników.
Pan Adam, doświadczony i ceniony inżynier oprogramowania, w minionym roku odnosił sukcesy w rozwoju swojej kariery w polskim oddziale międzynarodowej korporacji z branży IT. Niestety, pozytywny bieg wydarzeń został przerwany, gdy wszyscy pracownicy tego oddziału otrzymali zaproszenie na warszawską Paradę Równości, a wydarzenie to zostało oficjalnie uznane za obowiązkowe w służbowym kalendarzu. Pan Adam postanowił odpowiedzieć na mail pracodawcy. W kulturalny sposób poinformował, że "zapraszanie swoich pracowników na Paradę Równości nie jest w zakresie działalności biznesowej firmy", argumentując, że pracodawca nie powinien ingerować w prywatne poglądy pracowników. W kolejnych wiadomościach wyraził szacunek dla osób identyfikujących się z ruchem LGBT, jednocześnie wyrażając sprzeciw wobec ideologii i programu politycznego tego ruchu.
Niestety, za sprzeciw pierwsze zablokowano jego konto mailowe, a ostatecznie zwolniono go z pracy. W wypowiedzeniu umowy o pracę stwierdzono wprost, że przyczyną jej rozwiązania jest wypowiedź Pana Adama na temat ruchu LGBT, która potencjalnie „mogła mieć negatywny wpływ na samopoczucie pracowników LGBTQ”, a jego „światopogląd leży w całkowitej sprzeczności z wartościami, jakimi kieruje się Spółka w prowadzeniu biznesu, a także wpływa niekorzystnie na atmosferę w miejscu pracy”.
Na tym nie zakończono. Wspomniano również o jego udziale w dyskusji światopoglądowej na portalu LinkedIn. Prawnicy Instytutu Ordo Iuris poddali szczegółowej analizie tej sprawy, spodziewając się, że być może we wspomnianych dyskusjach padły wulgarne i nieakceptowalne słowa, które mogły być istotną przyczyną zwolnienia. Nic takiego nie miało miejsca. Wszystkie dyskusje z udziałem Pana Adama były spokojne, rzeczowe i merytoryczne, a w jego wypowiedziach nie było nic obraźliwego czy wykluczającego. Pracownicy OI przygotowali w tej sprawie pozew, w którym zaapelowano o przywrócenie Pana Adama do pracy. Pan Adam to kolejny przykład hipokryzji genderowskiej propagandy, która atakuje w każdego, kto nie zgadza się z jej postulatami. Tęczowa ideologia stawia siebie w roli ofiary „mowy nienawiści”, łamiąc tym samym wolność słowa, o której tyle mówi.
Narodowcy.net/ordoiuris.pl
Tekst opublikowany pierwotnie na portalu [narodowcy.net]( https://narodowcy.net/wolnosc-slowa-w-polsce-zagrozona-kolejny-pracownik-zwolniony-za-poglady/)