Przedmowa
Witajcie drodzy Steemianie, zabierając się do dosyć obszernego postu na temat mojej działalności zauważyłem, że warto poruszyć jeden, dość interesujący temat. Mam tu na myśli wynagrodzenie...wynagrodzenie moimi oczami.
Piątek wieczór. Wracasz do domu z pracy, uczelni, może wakacji? Wchodzisz do domu i stoisz przed niesamowicie ważnym wyborem – piwo i telewizor czy kolejna perełka na #pl-artykuly ? Wybrałeś Steem? Super, przejdźmy dalej.
Siadasz do komputera, opracowujesz plan działania, piszesz artykuł. Za tydzień otrzymasz za niego wynagrodzenie w wysokości 1.5 STEEM i 1.5 SP. Zadowolony? Dla niektórych coś, dla niektórych nic. Pozwól, że zmienię to zdanie tylko odrobinę. Otrzymasz 1.5 BTC i 1.5 BTC ulokowane na smart contract'cie. Teraz to jest kusząca propozycja, czyż nie? No to zmieńmy stawkę. Otrzymasz 1.5 DOGE a drugie 1.5 DOGE pójdzie na utrzymanie sieci. Którą opcję wybierzesz?
Bez zastanowienia każdy pójdzie na układ 3 BitCoin'y niż 3 DogeCoin'y (nie ważne jakim fanem Shiba Inu by nie był). Dlaczego? Myślę, że odpowiedzi na to pytanie nie muszę udzielać :)
Ale chwila chwila, do czego ja zmierzam?
Zmierzam do tego, aby zobrazować Wam, że wynagrodzenie pieniężne to nie wszystko.
Wróćmy jednak do momentu sprzed chwili, do artykułu.
Co jeżeli Ci powiem, że to nie Twój wysiłek włożony w post zarabia a jego zawartość?
Zaraz otrzymam falę odpowiedzi, że to było wiadomo od zawsze....no nie do końca.
Jestem zdania, że to nie czas poświęcony w pracę przynosi największe efekty, a sposób jego wykorzystania, który bezpośrednio przyczyni się do finalnej wersji. Śpieszę z wyjaśnieniami.
Wyobraźmy sobie taką sytuację. Piszesz artykuł w pocie czoła przez kilkanaście godzin a kiedy go kończysz uświadamiasz sobie, że to najgorszy tekst jaki w życiu napisałeś. Ale cóż, trzeba opublikować bo szkoda, żeby się tekst zmarnował. Jaki będzie tego wynik? Żaden. Dlaczego? Nie liczy się ile czasu poświęcisz na daną czynność, ważne jak ten czas spożytkujesz. Jeżeli dobrze go wykorzystasz, perełkę napiszesz i w 15 minut.
Oddalając się od czystego zarobku. Co zostanie na zawsze? Twój artykuł. Pieniądze wydasz albo schowasz pod poduszkę. A post? Post nie zniknie. Zostanie w głowie, w sercu, na twardych dyskach w serwerowni lub komputerze. To jest właśnie drugie dno wynagrodzenia. Nie tylko dla Ciebie, dla wszystkich. Wynagrodzenie, wynagrodzenie w postaci przekazanej wartości kolejnym osobom. Może warto czasami odsunąć się od znaku dolara i spojrzeć na to co również powinno się liczyć?