Często tak niewiele potrzeba, by oczyścić umysł ze zbędnego balastu głośnych myśli i pozwolić ciału na odrobinę ruchu wśród pokrytej świeżym śniegiem natury.
Razem z pojechaliśmy na Platformę widokową Ślimak w Woli Kroguleckiej, by zaspokoić głód pięknego widoku na ośnieżone szczyty gór i wzgórz.
Diamentowy puch opadał na ramiona, mienił się w promieniach słońca niczym diamenty. Ciężkie ołowiane chmury raz po raz przykrywały okrągłe słońce. Ściany wzgórz tworzyły krainę pełną niebieskości i bieli, która koiła myśli, serce zaś wypełniała ciepłem. Mróz swoim zimnym dotykiem pozostawiał na licach rumieńce, odczuć można było ożywiające ciało zimno, ale przyjemnie było poczuć pod stopami skrzypiący śnieg.