Ostatnio razem z odważyliśmy się, aby poinformować Was nie tylko o tym, że jesteśmy razem, ale przede wszystkim, że jesteśmy już małżeństwem. Dzisiaj postanowiłam podzielić się z Wami czymś jeszcze. Informacja o ślubie nie była dla nas łatwa, nie chcieliśmy tak bardzo chwalić się naszym życiem prywatnym ma Steemie. Skoro pogodziliście się już z tą myślą to jesteście gotowi na kolejny szok.
Kilka osób o tym wiedziało już od dawna, ale czas, aby dowiedzieli się wszyscy.
jest... Moim bratem :)
Nie przyrodnim. Jesteśmy rodzeństwem w stu procentach :)
Między nami jest zaledwie półtorej roku różnicy. Praktycznie całe życie trzymaliśmy się razem. Mieliśmy wspólnych znajomych, te same szkoły, swoje sekrety i te same marzenia.
Na zdjęciu widzicie Sławka (fervi), który trzyma naszą siostrę Sandrę a obok nich jestem ja - Sylwia.
Nasze życie tak się potoczyło, że w wieku osiemnastu lat wyjechałem do Szczecina na studia, a już trzy lata później do Niemiec. Sławek i Sandra są nadal w naszym rodzinnym mieście. Nasze relacje, mimo odległości, nie zepsuły się. Wręcz przeciwnie! Wspieramy się jak tylko możemy, zawsze możemy na siebie liczyć a odległość nie jest dla nas żadnym problem.
Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że nasi rodzice zdecydowali się aż na trójkę dzieci. Dzięki temu tworzymy zgraną “paczkę”.
Pisałam ostatnio na czacie, że odwiedzę Was na meetupie, który organizuje . Tak, to prawda, ponieważ będę w kwietniu w Katowicach ma Święta Wielkanocne.
od bardzo dawna namawiał mnie i
na dołączenie do Steema. Ja jednak nigdy nie brałam na poważnie jego zapewnień, że można tu zarabiać w kryptowalutach. Pierwszy odważył się mój mąż, a po czterech miesiącach także ja. No cóż, mogliśmy natychmiast ulec namowom Ferviego… :) Nieugięta zostaje Sandra.
I tak oto, odkryliśmy przed społecznością #polish nasz małe rodzinne “sekrety”. Mam nadzieję, że szybko otrząśniecie się z szoku :)