Od zawsze powtarzam, że religie do doktryny autorytarne obudowane bajkami i mitami. I teraz, na łamach Catholic Herald potwierdza to kanclerz Papieskiej Akademii Nauk Społecznych, Marcelo Sanchez Sorondo. Według niego:
W tej chwili, tymi, którzy najlepiej realizują nauczanie społeczne kościoła katolickiego są Chińczycy. Nie ma tam dzielnic nędzy, nie ma narkotyków, młodzi ludzie ich nie biorą.
Czy ktoś mógłby lepiej podsumować i bardziej obnażyć twarz kościoła katolickiego. Kraj, w którym ludzie są mordowani z powodów ideowych, setki żyją w skrajnym ubóstwie pracując w sweatshopach za mniej niż dolara dziennie.
A kościół to ignoruje.
Macie jeszcze wątpliwości? Bo dla mnie to trochę tak, jakby JPII powiedział, ze Stalin zrobił dobra robotę w kwestii społecznej w ZSRR i w Polsce. Aż się rzygać chce....