Dyrektor Banku Rozrachunków Międzynarodowych (bank dla banków krajowych, w tym NBP) ostrzega przed kryptowalutami. Nazywa je kombinacją "bańki i piramidy finansowej". żródło
To bardzo ciekawe...takie nic, bańka, a zagraża systemowi bankowemu? Śmierdzi to strachem i lekką paniką. Do tej pory banki nie miały problemów ze współgraniem z bańkami (nieruchomości w USA, kredyty bez pokrycia, derywatywy, start-upy z czasów boomu technologicznego we wczesnych latach 2000), czy piramidami finansowymi (gdzie MLMy czy czyste Ponzi kumulują środki?). Tym razem jednak - jest systemowe zagrożenie.
Bronią się, bo wiedzą, że kryptowaluty ich nie potrzebują. Każdy jest swoim własnym bankiem. NIe można zyskać - trzeba zakazać, zlikwidować.