postanowilem Ci odpisac i Cie nie wkurzac..(bo nie lubisz nowych)ale ja Cie rozumiem,to jak z praca ktos przychodzi i sie kreci na twoim terenie w ktorym sam siedzisz od jakiegos czasu i masz na glowie brana ktory nic nie kuma...ale przychodzi ten czas ze jest on lepszy od Ciebie,bo uczyl sie od mistrza.tyle.dziekuje raz jeszcze za "nie dam zarobic"pozdrawiam
RE: dostaje flagi...