To prowokacja? :)
Prawda jest taka, że internet to od zawsze było miejsce, gdzie to 1% osób tworzyło treści, 9-10% osób komentowało.. a reszta to konsumowało. Tak jest zawsze, wszędzie.
Steem to zaburza, bowiem nagle jest ogromna zachęta ku temu, by z tej grupy 90% wejść do grupy autorów albo co najmniej kontrybutorów.
Faktem jest, że osób z drugiej i trzeciej grupy przybywa:

Liczba autorów rośnie dużo wolniej, ale dlatego że przychodzą coraz bardziej doświadczeni autorzy, to okazuje się, że nagle "wzrosła trudność" - jeżeli przychodzi jakaś osoba, która myśli że na Steemit łatwo można coś zarobić pisząc parę słów... to zderza się ze ścianą.
Sieć Steem nigdy nic nie dawała za darmo. Trzeba było się napracować. Pojawiło się więcej osób, trzeba się napracować bardziej.
Steemit to społeczność, ale i grupa indywidualności. Jeżeli wyłowisz te indywidualności, to zobaczysz, że tym najbardziej utalentowanym autorom na Steemit jest tylko lepiej!
RE: Wszedłem na steemit aby zobaczyć co tu się dzieje