Święta, zakupy i kolejki. Jak ludzie za długo w nich stoją to się nudzą i wtedy zaczynają szukać zajęcia. Niestety (albo stety) w sklepach w tzw. międzyczasie można robić tylko jedno - rozmawiać. O czym rozmawia suweren? Oto moje dzisiejsze "przygody".
Paaanie, kiedyś to było...
Jeden dziadek do drugiego:
-W socjaliźmie było lepiej. Przynajmniej był porządek.
Ludzie chcą wrócić do starej normalności, a niektórzy cofnęliby się jeszcze bardziej w czasie. Podobno w socjaliźmie było lepiej. To zależy, gdzie ten dziadek pracował czy raczej po której stronie. Mówił, że "przynajmniej był porządek". Ciekawe gdzie? Chyba w sklepach, bo tam na półkach stały równiutko... towary widmo. Zresztą niedługo będzie miał wymarzony powrót do przeszłości...
Jak oszukać inflację?
Jedna babka do drugiej:
-Ja kupuję chleb w sklepie x, bo tam podrożał tylko o 10%.
-W telewizji mówili, że te podwyżki to przez Unię Europejską.
We wszystim można znaleźć pozytywy. W dzisiejszych czasach jest nim chociażby to, że coś podrożało TYLKO o 10%.
A o co chodzi z tym TVN-em?
Polityka to temat numer dwa. Kolejne dwie panie, po "kilkudziesięciu boosterach czasowych":
-O co chodzi z tym TVNem, bo ja tam oglądam serial xyz (nie pamiętam nazwy - w sensie ja ;-) ) i chcę zobaczyć jak się skończy?
-Dobrze, że to zamkną. Tam kłamią bardziej niż w TVP.
Biedna babcia nie wie, że seriale są jak akcja "ostatnia prosta" - one nigdy się nie kończą. Czekasz i czekasz na koniec, a tu pojawia się nowa postać w serialu (albo nowy booster w realu) i jedziemy dalej.
-A wiesz, że mój sąsiad spod trójki był na kwarantannie?
-Dobrze mu tak, bo go nie lubię.
Temat dominujący.
Politykę w tym roku wyprzedziło wiadomo co. Politycy zlecają sondaże, a co tak naprawdę mówią ludzie?
Ekspertki epidemiologiczne:
-Szczepiłaś się na kowid?
-Ja się szczepiłam na grypę i mi to wystarczy.
-A ja noszę maseczkę, więc jestem bezpieczna.
Facet bez silnej psychiki:
-Ku..a. Dziś mi zajechał drogę jakiś c... . Prawie mnie stuknął.
-Może miał maseczkę na oczach i nie zauważył?
-Raczej doznał zakrzepu mózgu.
Kolejne dwie "przekupki":
-A słyszałaś, że ktoś umarł?
-To pewnie przez szczepionkę.
-A może zobaczył cenę masła i dostał zawału?
(heheh)
-A wiesz ile podrożał chleb? U tego prywaciarza na roku już kosztuje 5 zł. Cholerny złodziej. Ja w swojej pracy tyle NIE KRADŁAM.
-Ja kupuję w Biedronce, bo jest dobry i tani.
One gadały długo, ale nie wytrzymałem do końca i poszedłem czegoś szukać. Niskich cen. Ale suchar!
Młodzież szuka logiki:
-Wiesz jaki przypał u mnie w szkole z tą kowidozą?
-Na korytarzu trzeba nosić maseczki, ale w klasach można zdjąć.
-U mnie nikt tego nie pilnuje oprócz takiej "starej k...." i każdy robi co chce.
Dziecko do taty:
-Tato, a Piotrek powiedział, że Mikołaj w tym roku nie przyjdzie, bo się nie szczepił.
-Mikołaj nie musi się szczepić. Czcesz czekoladę?
W starej normalności te rozmowy wyglądały inaczej. Można było podsłuchać przepis na rybę po grecku czy sałatkę, dowiedzieć się co słychać u kogoś z rodziny, gdzie ktoś spędzi Sylwestra albo kto co kupił wnukom na Mikołaja. Czy za rok rozmowy ze "sklepowych sondaży" będą inne?