Szczepionka w 100 dni?
Niektórzy politycy starali się przekonać ludzi do przyjęcia preparatu za pomocą "darmowego" hamburgera. Firmy farmaceutyczne chyba korzystają z know-how fast-foodów, bo chcą zwiększyć tempo opracowania nowych szczepionek do 100 dni. Ja to bym jeszcze to przyspieszył. Po co czekać 100 dni jak wystarczy jeden mail do laboratoriów pracujących nad broniami biologicznymi? Tam mają antidotum nawet na pandemię z 2040 roku.
Zaraza znowu atakuje Wyspy Brytyjskie?
W Wielkiej Brytanii "proroctwa" M.Morawieckiego, że "wirus latem nie jest groźny i nie trzeba się go bać" jakoś się nie sprawdzają, bo przypadków zarazy jest więcej niż rok temu ... kiedy nie było szczepionki. Na Wyspach dwoma dawkami szczepiła się ponad połowa dorosłych. Skąd zatem nagły atak zarazy? Według naukowców z z University College London Wielka Brytania miała osiągnąć odporność stadną już miesiąc temu, a tu taki psikus Matrixa. Podobno to wszystko przez mutacje wirusa.
Niejaki Profesor Gupta mówi, że przyjęcie szczepionki daje ludziom "fałszywe poczucie bezpieczeństwa", a niezaszczepieni zaczną wkrótce chorować na indyjską odmianę kowadła.
WTF? Czyli nawet jak się szczepisz to powinienś się bać i najlepiej chodzić w dwóch maskach, a jadąc w pojedynkę samochodem to nawet 3, bo popełniasz jeszcze zbrodnię ekologiczną.
Czy w takim razie będą szczepionki na każdy szczep kowadła? Odmiana indyjska, odmiana brazylijska, może nawet pojawi się mutacja z Antarktydy? Im więcej tym lepiej, bo od każdego preparatu są dolary (no może nie od każdego, bo pewne uprzywilejowane państwo nie płaci za swoje zamówienia).
Czy nie jest to pokręcona logika jak w przypadku maseczek? Nie działają, więc noś dwie, a później trzy i pięć. A może jak coś jest nieskuteczne to nie ma sensu tego powtarzać?
Korzystałem z:
https://whatsnext.pl/kolejne-pandemie-opracowywanie-szczepionek-100-dni/