Przegląd wiadomości z kraju i ze świata, a raczej z Orwella i Bareji.
Biedronka powięszka asortyment o testy na kowadło.
W sieci sklepów Biedronka dostępne są testy serologiczne na kowidiańską paranoję. Za jedyne 50 zł możecie dowiedzieć się ... no właśnie. Gówna się dowiesz, bo test nie powie czy masz jakiegoś wirusa, a pokaże czy masz jakieś przeciwciała. Czyli jak rozumiem m.in. szczepionkobiorcom czy ludziom, którzy uzyskali "odporność stadną" pokaże wynik pozytywny. Kto by tam jednak wgłębiał się w szczegóły? Człowiek kupi taki test i zobaczy + to wpadnie w panikę i sam zadzwoni do sanepidu, żeby go wysłał na kwarantannę. To chyba jakaś zintergrowana akcja z polskim rządem, który ostrzega przed kolejną kowidiańską "falą". Czekamy aż w Biedrze będzie można kupić sobie szczepionkę. Nawet wiem jakiej firmy.
Operatorzy wycieczek na Zanzibarze muszą .... kontrolować strój swoich klientów.
Zanzibar to jeden z nielicznych krajów, który nie zwariował na punkcie plandemii. Niestety nie ma miejsc idealnych i tak oto można dostać grzywnę za zbyt prześwitujący lub zbyt skąpy strój. W miejscach poza plażami trzeba zakrywać ciało od ramion do kolan. Grzywnę od 700 do 1 000 dolarów zapłaci osoba, która złamała przepisy, ale także operator wycieczki. Ten drugi nawet wyższą, bo od 1000 do 2000 $. Wygląda na to, że koszty wycieczek do tego kraju dramatycznie wzrosną. Po pierwsze jest to jeden z nielicznych krajów do których można polecieć, a po drugie przewodnicy będą musieli wynająć "milicjantów" do pilnowania strojów swoich klientów.
"Handlarz bronią maseczkową" również w Niemczech.
Za naszą zachodnią granicą jest podobna afera co u nas. Dwóch posłów wzięło prowizję za pośrednictwo w handlu maseczkami. Jak widzimy w każdym kraju to samo. Czy jeszcze ktoś wierzy w to, że polityce grzeją plandemię, bo "wirus jest groźny"?
Amerykańscy podatnicy sfinansują ... operacje zmiany płci w wojsku.
Hospitalizacja za kilkadziesiąt czy kilkaset tysięcy dolarów w USA to norma. Złośliwi powiedzą, że biednych nie stać na chorowanie. Nic dziwnego skoro amerykańscy podatnicy zamiast na leczenie poważnych rzeczy muszą zrzucać się na ... operacje zmiany płci w US army. Joe Biden czy tam jego awatar - bo coś ciężko mu stanąć przed dziennikarzami na żywo - wydał rozporządzenie, które umożliwia "darmową" operację zmiany płci dla żołnierzy i weteranów. Szkoda, że nia ma pieniędzy na leczenie zespołu stresu pourazowego, którym dotkniętych zostaje większość ludzi uczestniczących w misjach "pokojowych".
Korzystałem z:
https://www.theblaze.com/news/transgender-surgery-free-military-biden