"Zbieram na chorą córkę", ale czy na pewno?
W Polsce jest ponad 26 tysięcy fundacji. Czy mamy aż tylu filantropów?
Sporo z tych "fundacji" jest założona ze względów podatkowych, bowiem są one zwolnione z podatku dochodowego i nie zapłacą również opłat od darowizn. Co więcej majątek fundacji jest chroniony przed wierzycielami. Jest to również znakomita furtka dla smutych panów, którzy w ten sposób robią prawdziwe biznesy - nie to co fryzjer, hotelarz czy restaurator.
Co jakiś czas wypływają na światło dzienne rozmaite afery, a w tle pojawiają się nazwy rozmaitych fundacji np. Pro Civili, Lux Veritatis czy Fundacja Batorego. Łączac kropki powiązania dochodzą do polityków, którzy mają wpływ na to na co wydane (zmarnowane) są twoje pieniądze. Czy w takim razie nie ma tu konfliktu interesów? A może te "fundacje" to swoisty portfel dla lobbystów?
Firma farmaceutyczna wspiera Fundację. Rząd kupuje jej preparat. Przypadek?
https://twitter.com/MarcinTyc/status/1366449414663987200
- MarcinTyc
Co "nie sądzę"? Ja ci dam! No jasne, że przypadek!
Walka z gotówką to same problemy. Nie można np. wręczyć łapówki tylko trzeba wysłać przelew. To pozostawia ślady. W związku z tym pieniądze przekazuje się "lewą ręką przez prawe ucho". Jak?
Przyjrzyjmy się np. regulaminowi Fundacji założonej przez prof. Horbana. Już w pierwszym punkcie czytamy:
"Zarząd Fundacji ustanawia Granty na finansowanie projektów badawczych oraz na finansowanie udziału w konferencjach, zjazdach i szkoleniach"
Czy prof. Horban powinien zajmować stanowisko szefa rady medycznej przy premierze? Czy nie ma tutaj podejrzenia o konflikt interesów jak w przypadku Ł.Szumowskiego? Teraz profesor mówi, że od niedzieli "zamknie Polskę".
Kto zarabia najwięcej za gadanie do mikrofonu? Wcale nie stand-uper.
Stawką za występ na takich "konferencjach naukowych" nie pogardziłby "coach" piorący ludziom mózgi hasłami o "wolności finansowej" czy "pasywnym dochodzie". Bardzo często te "szkolenia medyczne" odbywają się w luksusowych warunkach np. w egzotycznym kraju. To oczywiście dlatego, że wiedza tam łatwiej wchodzi do głowy.
Koncern farmaceutyczny Glaxo SmithKline został uznany za winnego korumpowania lekarzy za granicą i musiał zapłacić 3 miliardy dolarów kary.
Pfizer (znamy tą nazwę?) ma lepszych prawników. Zawarł ugodę z DOJ i zabulił tylko 60 milionów dolarów grzywny. Firma korumpowała nie tylko lekarzy, ale także urzędników administracji publicznej. Na swoich praktykach "promocyjnych" koncern zarobił pewnie z 10 czy 100 x tyle. Opłacało się.
Przy okazji dowiadujemy się, że social credit score wymyśliły koncerny medyczne, bo Pfizer przyznawał lekarzom punkty, które mogli zamienić na ... herbatę, telefony czy okulary.
Przykłady można by mniożyć, a jak możemy się domyślić nie każda taka sprawa wychodzi na jaw.
Doradca czy lobbysta?
Czy prof. Horban jest odpowiednim człowiekiem do doradzania w sprawach medycznych rządowi, a może jest "aktorem", który odgrywa swoją rolę? Czy te wygłupy w telewizji "wytrzymajmy jeszcze dwa tygodnie" są za darmo?
Korzystałem z:
https://kancelaria-skarbiec.pl/publikacje/jakie-korzy%C5%9Bci-podatkowe-daje-fundacja.html
http://fundacjarozwojunauki.com.pl/images/stories/pdf/RegulaminGranty.pdf
https://forsal.pl/artykuly/638923,koncern-farmaceutyczny-pfizer-znow-zaplaci-kare-za-lapowki.html