Sanepid kara za pracę.
Urzędnicy sanepidu chyba pomylili swoje kompetencje, bo nakładają kary na przedsiębiorców za to ... że pracują. W naszym (?) bankrutującym kraju wszystko jest na opak. Bezrobotny dostaje socjal, a pracujący musi oddawać (znaczną) część swojej wypłaty na podatek dochody czy ZUS, który kłamie, że kiedyś wypłaci mu z tego emeryturę.
Właścicielka restauracji w Zabrzu otrzymała karę 10 000 zł od "urzędniczego gestapo" za to, że nie przestrzega "telewizyjnych dekretów". Nakazanie zamknięcia lokalu jest bowiem bezprawne. To jednak nie przeszkadza urzędnikom i milicji nękać i karać właścicieli biznesów. Pani Marta i jej restauracja nie zamierza się poddać i prosi swoich klientów, aby ci płacili gotówką. To dlatego, że wszystko co wpłynie na konto bankowe firmy (np. przelewy z płatności kartą) będzie zarezerwowane na poczet bezprawnej kary sanepidu.
Już wiecie dlaczego forsowana jest Polska bezgotówkowa? Żebyś nie miał alternatywy i była tylko jedna metoda płatności, którą kontroluje władza. Jeżeli się im nie spodobasz to jednym przyciskiem wyłączą ci "monetyzacje" biznesu.
Kraj tonie, a połowa Polaków tego nie widzi?
Propagandowa sondażownia CBOS podała, że 30 % Polaków uważa, że sytuacja w kraju zmierza w dobrym kierunku. HAHAHAHA! Chyba został on przeprowadzony na Wiejskiej, w TVP albo w Onco Arendi.
Minister ds. prześladowań "zamkniemy wszystko".
A.Niedzielski wprowadził dekretem nowe/stare restrykcje, ale może być jeszcze gorzej, bo grozi on Polakom:
"– Jeżeli decyzje, które wdrażamy nie poskutkują, to kolejne kroki będą już typowym lockdownem, gdzie będziemy zamykać wszystko "
Zamknij TVP, sejm i Ministerstwo Zdrowia to ten cały cyrk się skończy w tydzień.
Plandemiczne manipulacje.
Każdy kto ma IQ wyższe od osób, które oglądają kilka godzin dziennie telewizję wie, że liczba przypadków kowadła zależy od liczby testów, a tych w ostatnich dniach robi się więcej. W ten sposób rząd manipiuje społeczeństwem, bo na wybory zmniejsza ich liczbę, a jak trzeba "zrobić biznes" to zwiększa.
Burmistrz Szczuczyn zlecił wykonanie testów na obecność przeciwciał kowadła i okazało się, że więcej niż połowa z 78 osób "chorowała" na kurwida. Wnioski o rządowych satystykach wyciągnijcie sami.
-Halo? Teleporada? Miałem wypadek drogowy.
Do groźnego zderzenia samochodów nie przyjechała karetka. Po ponad 2 godzinach oczekiwania poszkodowani musieli sami udać się do szpitala. Całe szczęście, że obrażenia nie były aż tak poważne, bo po raz kolejny mogło dojść do sytuacji, gdzie człowiek umiera przez brak fachowej pomocy.
Korzystałem z: