Ekonomista obsadzony w roli Ministra Zdrowia ma kolejne pomysły.
Najnowszy pomysł A.Niedzielskiego to płacenie lekarzom premii za wyszczepianie swoich pacjentów. Jak wiemy rząd dysponuje listą osób, które się nie zgłosiły do testów preparacików. Te same dane mają też lekarze rodzinni, a teraz Ministerstwo Zdrowia próbuje przekupić ich premią za odpowiednio wysoki udział osób poddanych eksperymentowi medycznemu:
"Lekarz rodzinny ma listę swoich pacjentów, i na tej liście będzie próg osób zaszczepionych. Tym pierwszym progiem ma być 35-40 proc., i po jego osiągnięciu pojawia się premia. Jeśli będzie ten wskaźnik wyższy, to oczywiście premia będzie rosła."
Narzekasz na długie kolejki do lekarzy? Nie możesz się dodzwonić do przychodni? Nic dziwnego, bo twój lekarz może wisieć na telefonie próbując wcisnąć komuś "lek" z którego dostaje sowitą prowizję. Taka może być niedługo rzeczywistość polskich pacjentów:
-Doktorze, tu mnie boli, tam też. Ciśnienie mam wysokie jak w butli płetwonurka...
-A czy słyszała Pani o wspaniałym preparacie, który łagodzi ból, stres i poprawia samopoczucie?
Niedługo na medycynie będzie też wykładany marketing, bo lekarz zamiast leczyć będzie musiał sprzedawać produkty koncernów medycznych...
Nikt już chyba nie wierzy w zbrodniczego wirusa. Aktorzy w strojach polityków stracili jakąkolwiek wiarygodność, więc próbuje się korzystać z autorytetów lekarzy. Jest to nic innego jak instrukcja World Economic Forum.
"Trzy techniki, aby przezwyciężyć wahanie przed szczepionką"
Plandemiści zaczynają stosować techniki religijne (więcej tutaj i marketingowe.
World Economic Forum pisze o 3 głownych taktykach:
1. Zwiększanie wiedzy i pokonanie dezinformacji.
Jak to wygląda w praktyce?
Podany jest przykład wiejskiej parafii w Luizjanie, która zwerbowała lokalnych liderów i kaznodziejów (pamiętamy to - "ale Edyta Górniak nie zna się na medycynie, dlaczego ona się wypowiada?" ) do wykonywania telefonów w swojej społeczności. Drugi przypadek to kongresmenka, która jest lekarzem i ma doświadczenie w reklamowaniu szczepionek. :-)
Światowe Forum Komunistyczne twierdzi też, że potrzebne są fundusze na szkolenia, aby różne organizacje "naukowe" mogły walczyć z dezinformacją za pomocą dowodów naukowych.
2. Poprawianie uczuć/nastroju.
Jakie to "techniki naukowe" zaleca WEF? Podaje przykład pięlęgniarki, która "była sceptyczna, ale po śmierci męża na C19 zmieniła zdanie". Mamy więc silne granie na emocjach. Znamy to?
https://twitter.com/K_Stanowski/status/1376914346018738177
- K_Stanowski
Na co zmarł ten człowiek? Ze strony pomagam.pl: "Covid, ogólne zakażenie organizmu, sepsa oraz powolny zanik funkcjonowania płuc i nerek, co w efekcie doprowadziło do Jego śmierci. "
Kolejna "naukowa" technika to zagranie na FOMO czyli "inni się szczepią to ja też chcę". Zaszczepieni chodzą na koncerty, a ja nie mogę, zaszczepiony dostał 500+, a ja nie. Nauka w czystej postaci. :-)
3. Ułatwienie działania.
Kolejne podkreślam NAUKOWE techniki to zachęty pieniężne (loteria preparatowa i "darmowe" hamburgery nie wzięły się znikąd), darmowy transport publiczny (tego jeszcze nie grali), duże imprezy (wiadomo, że nie dla wszystkich) i zachęcanie prywatnych firm przez dawanie benefitów pracownikom (to też już było 100 $ premii czy bony dla zaszczepionych pracowników). Wyszczepianie zwiększa też dostępność usługi (mobilne punkty szczepień). Kto wie, może niedługo będzie akcja "szczepionka na telefon" - zadzwoń, a do ciebie przyjedziemy?
Czy akcja "pomyśł-poczuj-zrób" przekona "szurów" czy musimy czekać na kolejną "obezwładnij-aresztuj-zaszczep"?
Korzystałem z:
https://www.weforum.org/agenda/2021/06/3-tactics-to-overcome-covid-19-vaccine-hesitancy/