Sztuka czy nie sztuka - oto jest pytanie. Dzieła typu "Niewidzialna rzeźba" sprawiły, że zacząłem się zastanawiać nad tym kto potrzebuje bardziej pomocy psychologicznej - twórca czy raczej osoby, które oglądają takie rzeczy? Są jeszcze ludzie, którzy próbują doszukać się w tego typu tworach głębszego sensu. To jest dopiero materiał do prac naukowych! Odpowiedzi do dnia dzisiejszego nie znalazłem, ale zbierając materiały do tego postu zrozumiałem przynajmniej dwie rzeczy:
1 - Skąd się wzięło powiedzenia "ale z ciebie artysta"
2 - Genezę NFT.
Poniżej subiektywny i mocno ironiczny przegląd oryginalnych... no właśnie dzieł sztuki?
Marcel Duchamp "Przewidywane złamanie ręki"
Czy łopata do odśnieżania może być sztuką? Oczywiście, że tak. Kiedy? Jak idziesz do sklepu i kupujesz jedną sztukę! Oj, Ty prostaku i ignorancie kulturalny. Jak mogłeś tak samo jak ja pomyśleć? Wystarczy ją odpowiednio umiejscowić oraz nazwać i już możemy doszukiwać się głębokiego przesłania:
"Praca z 1915 roku składa się z łopaty do zbierania śniegu i tytułu, który ostrzega o zbliżającej się kontuzji i wywołuje pytania: Czyje ramię ma być złamane? Czy to moje? Ta praca w humorystyczny sposób przedstawia swego rodzaju zapowiedź wydarzenia z przyszłości, odwołuje się do czegoś niewiadomego i nieznanego."
Już nie mogę się doczekać zimy, aby odwiedzić "muzeum" z łopatami do odśnieżania. Może nawet zainwestuję w takie "dzieło sztuki" i powieszę je w piwnicy?
Robert Gober "Ser z długimi włosami"
Z góry przepraszam jak ktoś coś konsumował, ale skąd to oburzenie? Toż to najprawdziwsza sztuka. Sztuka sera i kilkadziesiąt sztuk włosów! Nie wiem jak Wy, ale ja już leżę i kwiczę, a jesteśmy dopiero przy drugiej pozycji w... "menu". Może trochę niefortunnie dobrałem słowo, ale najwidoczniej udzieliła mi się artystyczna fanaberia. Wracając do sera tzn. do sztuki... Nie jest to jedyne dzieło tego typu Roberta Gobera, bowiem stworzył również - jak przystało na kreatywnego artystę - drugi eksponat pt. "Ser z krótkimi włosami". Niestety nie znalazłem informacji czy powstał również "Łysy ser". Pewnie nie, bo Robert mógłby zostać oskarżony o plagiat przez przemysł mleczarski. Okazuje się, że każdy z nas może przez przypadek zostać artystą. Wystarczy, że wypadnie mu włos kiedy będzie jadł kanapkę z serem.
Carl Andre "Equivalent VIII"
Leżą sobie cegły. To obraz z placu budowy? Takie skojarzenia może mieć tylko osoba, która na co dzień nie obcuje ze sztuką nowoczesną. Pewien facet ułożył w muzeum obok siebie 120 cegieł i w ten sposób stworzył (przynajmniej jego zdaniem) dzieło sztuki. W 1972 r. Tate Gallery kupiło eksponat za 6000 dolarów. A mówią, że teraz jest bańka na materiały budowlane... Do cegieł dołączona była dokładna instrukcja z opisem, która cegła gdzie ma leżeć. Miejmy nadzieję, że przy składaniu "Equivalent VIII" nikt się nie pomylił, bo gdybyśmy się dowiedzieli, że cegła nr87 jest na dole, a nie na górze to byłaby to największa mistyfikacja w historii sztuki!
Maurizia Cattelana "Komik"
Praca artystów jest ciężka i wyczerpująca. Ileż to godzin, dni czy miesięcy trzeba myśleć, żeby... przykleić banana taśmą klejącą do ściany? To wiedzą tylko ludzie z branży. Wyobrażacie sobie, że takie coś jeździ po świecie i trafia do muzeów w Bazylei czy Nowym Jorku? Galeria Perrotin podobno wydała na to 120000 dolarów. Ale jaja! Chyba nie mieli warzywniaka w okolicy! Całe szczęście, że powstało aż 5 egzemplarzy tego wybitnego dzieła, bo na jednej z wystaw jakiś "ignorant" podszedł do eksponatu i go zjadł!
"Komik" to chyba prekursor NFT. Do banana i taśmy dołączony jest "certyfikat autentyczności dzieła i instrukcja zawierająca informacje na jakiej wysokości (173 cm nad ziemią) i pod jakim kątem (37 stopni) owoc ma być przyklejony do ściany". Ciekaw jestem co się stanie jak banan zacznie gnić albo jak - nie daj Boże - taśma straci przylepność?
Tracey Emin "Moje łóżko"
Brytyjska artystka zrobiła sztukę z... bałaganu. Jej twór zatutyłowany "Moje łóżko" składał się z łóżka, brudnej pościeli i rozrzuconych dookoła gadżetów takich jak zużyte prezerwatywy, butelka po wódce czy niedopałków papierosów. I ten eksponat padł ofiarą ignorantów/performerów, którzy chcieli jeszcze... "ulepszyć" tę pracę. Rozebrali się i zaczęli skakać po łóżku i przez 15 minut "walczyć na poduszki". Ich "upgrade" powstrzymała w końcu ochrona. Jak mówi stare przysłowie "Wariat przyciąga wariata". "My bed" zostało sprzedane za ponad 2,5 miliona funtów. Nabywcy gratulujemy! Ja bym dorzucił jeszcze w gratisie proszek do prania.
Plotki głoszą, że artystka pracuje nad kolejnymi dziełami pt. "Niepozmywane naczynia" i "Niespuszczona woda w toalecie".
Piero Manzoni "Gówno artysty"
Skoro już jesteśmy w tym temacie to nie sposób wspomnieć o pewnym Włochu, który postanowił pewnego dnia... zacząć załatwiać się do puszek. W tym przypadku można przynajmniej powiedzieć, że artysta się napracował, bo do napełnienia miał aż 90 ponumerowanych aluminiowych pojemników. W każdym miało być 30g jego odchodów. Chyba tym inspirowali się twórcy CryptoPunks, którzy również zrobili "gówno" i je ponumerowali. Jedna puszka tego osobliwego dzieła kosztowała w 1961 r. 37 dolarów co daje w przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze 25-35 tysięcy dolarów. Czy to jemu zawdzęczamy takie frazologizmy jak "kupa pieniędzy" albo, że ktoś "sra kasą"?
Podsumowanie.
Bywają takie momenty, że człowiek dowiaduje się, że całe życie robił coś źle. Ścieliłeś łóżko i załatwiałeś się do toalety? Zobacz ile milionów przeszło Ci koło nosa! Co sprawia, że dane przedmioty możemy nazwać sztuką? Banan przyklejony do ściany, brudna pościel, butelki po wódce czy odchody w innym miejscu niż kibel to spokojnie mógłby być obraz z pomieszczenia zajętego przez jakiś meneli. Sytuacja zmienia się diametralnie wtedy, kiedy pojawiają się one w muzeach. Ludzie nagle odkrywają w nich ukrytą wartość i głębokie przesłanie. Powyższe przykłady pokazują, że każdy z nas codziennie mija tego typu "muzealne eksponaty". Dlaczego nie zatrzymujemy się przy nich i w chwili zadumy nie doszukujemy się czegoś więcej? Czyżby brakowało nam "genów artystów"? A może w łopacie do odśnieżania czy cegłach nie ma nic nadzwyczajnego?
Korzystałem z:
https://www.metmuseum.org/art/collection/search/845528
https://artinfo.pl/artinformacje/zawrotna-kariera-banana
https://rynekisztuka.pl/2014/04/02/10-najdziwniejszych-dziel-sztuki/
https://pl.wikipedia.org/wiki/My_Bed
https://en.wikipedia.org/wiki/Equivalent_VIII