Minister został piratem.
Victor Dominello jak przystało na grzecznego obywatela Australii przyjął preparat ratujący życie. Czuł się tak świetnie, że nie zauważył u siebie dziwnych tików na twarzy. Zwócił na to uwagę dopiero wtedy kiedy uchwyciły je kamery:
Dwie doby wcześniej poczuł bół za prawym uchem, a 24 godziny później obudził się ze "szpilkami" po prawej stronie języka. To jednak drobnostki, bo minister jest twardym facetem, a pozatym szczepionki są bezpieczne i przyczyna takiego stanu rzeczy musiała być inna. W końcu jednak poszedł do lekarza i zdiagnowzowano porażenie Bella.
Co ciekawe Victor Dominello wcale nie zniechęcił się do szczepień i zapisał się na kolejną dawkę. Czy jego uśmiech wróci do normalności za dwa tygodnie?
https://twitter.com/VictorDominello/status/1429579552259383297
- VictorDominello
Trzeba przyznać, że preparaty pomagają w realizacji marzeń z dzieciństwa. Któż z nas nie chciał kiedyś zostać piratem?
Złoty strzał może pomóc również w wygraniu roli na castingu do kolejnego Batmana. Osoba z porażeniem Bella wcielająca się w Dwie Twarze zaoszczędzi producentom tysiące dolarów i mnóstwo godzin na charakteryzację. Niestety konkurencja może być spora, bo w Hollywood coraz więcej firm wymaga od aktorów pokazania kodu nieśmiertelności przed jakimikolwiek rozmowami.
Zapalenie osierdzia u dziennikarki. "Lepsze to niż C19, bo mogłabym umrzeć."
Inny niezwykle rzadki NOP przytrafił się dziennikarce kanału Channel 7 w zamordystycznej Australii. Poczuła bół w klatce piersiowej i udała się do lekarza. Badania potwierdziły zapalenie osierdzia. Kobieta mimo mrowienia ramion i uczucia zmęczenia starała się normalnie pracować "na środkach przeciwbólowych". Dopiero kiedy pojawił się ostry bół w klatce piersiowej zgłosiła się po pomoc. Jak widzimy testerzy preparatów nie wiedzą co robić kiedy poczują się źle i zwlekają z pójściem do lekarza. Tutaj problem był z sercem, więc kobieta mogła nie dożyć do postawienia diagnozy. Mimo ciężkich doświadczeń optymizm (a może to już demencja?) nie opuszcza dziennikarki. Twierdzi ona, że gorsze byłoby złapanie C19, bo mogłaby umrzeć:
"If this is what the vaccine has done to me, who knows what would happen if I actually caught Covid, I could die"
"Hearing about that has inspired me to speak out, because I know this is nowhere near as bad as catching Covid."
Wniosek - lepiej mieć problemy z sercem niż chorobę z mikrośmiertelnością u ludzi poniżej 50 lat.
Kanada zapłaci za NOPy?
Segregacja zdrowotna będzie trwała do końca świata i o jeden dzień dłużej, a nawet o kilka dni. W Kanadzie zarezerwowano 75 milionów dolarów na odszkodowania i koszty pochówku ludzi zmarłych po szczepieniach. Polskie MZ pisze, że szczepionki nie były przyczyną zgonu ŻADNYCH z ponad 3000 śmierci, a tu w Kanadzie tyle pieniędzy przeznaczone dla tych, którzy nie zdążyli wrócić do obiecanej im normalności? NOPy są tak rzadkie, ale firmy farmaceutyczne nie chcą wziąć na siebie odpowiedzialności, więc zapłacą za to podatnicy. Jak nie ma konsekwencji finansowej to po co badać skutki uboczne szczepionek?
Państwa biorą na siebie koszty marketingu i wypłatę odszkodowań, a cały zysk ze sprzedaży idzie do korporacji medycznych. Pytanie za 100 punktów - w jakim systemie żyjemy? Pies macha ogonem czy ogon macha psem?
Korzystałem z:
https://torontosun.com/news/national/burial-costs-covered-for-canadians-killed-by-approved-vaccines