W ostatnich dniach straszenie kowadłem - przynajmniej w Polsce - trochę przycichło. U członków pewnej niebezpiecznej sekty mogą pojawić się symptomy zespołu abstynencyjnego, bo są oni uzależnieni od strachu. Czekają ich napady lęku i niepokoju, mogą również występować halucynacje i urojenia. Mam wrażenie, że właśnie to kierowało tymi, którzy tworzyli poniższe pomysły. Czytając te wszystkie bzdury można odnieść wrażenie, że mamy Prima Aprilis, ale to tylko "nowa normalność".
Reklama 1
Podobno dwa razy nie można łapać frajerów na ten sam trik, ale niektózy uważają inaczej. Po akcji "Szczepimy się, bo chcemy wrócić do normalności" mamy teraz reklamówkę "Zaszczep się i żyj normalnie":
W spocie pojawia się znajoma twarz - to M.Sutkowski. Lekarz występuje w reklamie? Kiedyś prof. Simon zachęcał do kupna maseczek, a teraz kolejny nawiedzony... Najwyraźniej argument "zaszczep się, bo zabijesz babcię" nie zdał egzaminu, więc teraz odbiorcy mają przyjąć preparat "dla dzieci". Twórcy sugerują w tej reklamie, że dzieci nie są szczęśliwe i mają nauczanie zdalne przez to, że ktoś się nie szczepił. Cała wina jest przerzucana z polityków na ludzi. J.Goebbels by się nie powstydził takiej propagandy. Czy bez szczepienia nie można żyć normalnie? Spot sugeruje, że nie. Twórcy reklamy uchylają rąbka tajemnicy o co w niej chodzi:
"Zestawienie tych dwóch rzeczywistości dosadnie pokazuje różnicę pomiędzy światem otwartym, bez koronawirusa, a światem zamkniętym z powodu obostrzeń. To odbiorca ma zdecydować, w którym świecie chce żyć".
Nie doprecyzowali tylko po której dawce przypominającej można żyć normalnie.
Reklama 2
W kolejnej reklamówce preparatów możemy spotkać przekaz, że jak się nie szczepisz to jesteś ... głupi.
Tak sobie oglądam to wybitne dzieło polskiej, krótkometrażowej propagandy i zastanawiam się nad tym kto tu ma deficyt mądrości? "Można robić głupie rzeczy lecz najgłupiej się nie szczepić" coż za błyskotliwy refren. Słowa pisał chyba Jacek Cygan. Za ten cyrk zapłacili oczywiście poznańcy podatnicy. Podobno na samą realizację tej głupoty wydano ponad 10000 zł nie licząc alkoholu, narkotyków i dopalaczy, bo nie sądze, żeby dało się takie coś "wymyślić" na trzeźwo. Czy poznaniacy po tym filmie ruszą do punktów szczepień? Odpowiedźcie sobie sami.
Szczepionka albo seks?
Argumenty naukowe kowidian są coraz ciekawsze. Niejaka Lebogang Mashile chce "przymusić" mężczyzn do szcepień za pomocą ... "seksualnego strajku".
"Jesteś bez szczepionki, to nie będzie seksu"
Kim jest ta wizjonerka? To poetka, performerka i feministka. I wszystko jasne. Chodzą głosy, że za całą tą akcją stoją ... południowoafrykańskie prostytutki, które na akcji #NoVaxNoSex mogą się nieźle obłowić.
Sprawiedliwy wyrok.
Od czego zależy długość odsiadki w więzieniu? Od rodzaju przestępstwa i jego brutalności? We Francji pod uwagę brane będzie też coś innego. Jak przymiejsz preparat to wyjdziesz wcześniej nawet o 2 miesiące. I tak oto oprócz podziału więźniów na grypsujących i niegrypsujących dojdzie jeszcze jedna segregacja. Ciekawe czy strzały ze szprycy się sumują i po 3 dawce przypominającej wyrok będzie krótszy o 6 miesięcy? Na razie to tylko wstępny pomysł, ale patrząc na szczepionkowy zamordyzm we Francji nie wykluczam, że taka głupota może przejść.
"Szczepienie to akt miłości."
Propaganda płynie też z Watykanu. Mędrzec Bergolio przemówił:
"Zaszczepienie się szczepionkami zaaprobowanymi przez kompetentne władze jest aktem miłości. I przyczynienie się do tego, by większość osób zaszczepiło się jest aktem miłości; miłości do siebie samych, do rodziny i przyjaciół, miłości do wszystkich narodów "
Jak się szczepiłeś to kochasz samego siebie i innych, a jak nie to jesteś zły. Kto jak kto, ale ten przebieraniec chyba nie powinien mówić o aktach miłości? Jego podwładni często kierują miłość w stronę dzieci i wcale nie jest to platoniczna miłość. Niech się lepiej tym zajmie, a nie promocją eksperymentów medycznych.
Improwizacja stewardesy.
W amerykańskich liniach lotniczych Southwest Airlines wszyscy pasażerowie powyżej 2 roku życia muszą mieć maseczkę. Telewizyjnej propagandy nie rozumiało jeszcze 2-letnie dziecko, które nie chciało założyć tego wspaniałego wynalazku na twarz. Sterwardessa zaproponowała matce ... zrobienie dziury w maseczce albo przyklejenie maseczki do twarzy, bo dziecko ją zrywało. Brawo!
Jakby i to się nie udało to pod pokładem czekała jeszcze grupa do operacji specjalych "Antynormalnistów" składająca się anestezjologów, którzy podają narkozę. ;-)
Koniecznie dajcie znać czy zarezerwowaliście już wizytę w punktach szczepień po obejrzeniu tych reklam. Ja zapisałem się od razu na 3 dawki w lewą rękę w poniedziałek i 3 dawki w prawą rękę we wtorek. Jak ktoś wbije się w kolejkę przede mną to nie ręczę za siebie, bo moje emocjonalne zapotrzebowanie jest w zenicie!
Korzystałem z:
https://nczas.com/2021/08/20/nie-ma-szczepienia-nie-ma-seksu-gdzie-mogli-to-wymyslic/