Głupy, głupszy i pisowski.
Do polskiego słownika wejdzie niedługo kolejny poziom stopniowania przymiotników. Głupota polityków rośnie proporcjonalnie do inflacji, a więc niedługo zaczną się pomysły zrodzone w hipergłupocie. Aż strach się bać...
W Polsce chętni na szczepienia się skończyli. Rząd jednak robi wszystko, aby zabiegowi poddało się jak najwięcej obywateli. Podpatruje więc i kopiuje pomysły z innych krajów. Niestety te najgłupsze, bo jak nie ma merytorycznych argumentów to ludzie trzeba ... przekupić. Zupełnie jak podczas kampanii wyborczej.
PiS wykorzysta Totalizator Sportowy (z którego wyciekają pieniądze, ale to już inny temat) do przeprowadzenia "loterii szczepionkowej". Co można wygrać za przyjęcie preparaów Pfizera/Moderny i Astra Zeneci?
Co 2000 uczestnik zgarnie 500 zł.
Co tydzień 2 osoby wygrają 50000 zł oraz nagrody rzeczowe jak hulajnogi elektryczne.
Co miesiąc 2 x 100000zł i samochody hybrydowe.
A w wielkim finale 2 szczęśliwców dostanie po milionie zł i samochód.
Świetny pomysł! Będzie można szybciej pojechać na 4 i 5 dawkę za pół roku...
Podatnicy (opłatnicy) zapłacą za to 140 milionów zł.
"To dużo, ale to są pieniądze przeznaczone po to, abyśmy jak najszybciej poradzili sobie z pandemią"
M.Dworczyk
Rząd obiecał także pieniądze gminom, które nagonią do szczepienia największą liczbę "szurów".
Żyjemy w cyrku z kartonu. Co chwilę na scenę wychodzi klaun i żongluje kretyńskimi pomysłami. Wygląda na to, że politycy mają nas za idiotów. Nic dziwnego skoro połowa Polaków uczestniczy co 4 lata w teatrzyku dla gojów zwanym dla zmylenia wyborami demokratycznymi. Czy Polacy się skuszą na "loterię szczepionkową"? Jak kogoś nie przekonały "trupy na ulicach" to nie przekonają go też pieniądze. Pytanie co dalej? Łagodne zachęty chyba już się skończyły.
Korzystałem z: