Nie rozumiem takich dylematów, poza tym jakie wygnanie skoro zawsze możesz wrócić?
Doceń to co masz i korzystaj póki możesz bo nie wiadomo co przyniesie jutro :-) tip! post
Nie rozumiem takich dylematów, poza tym jakie wygnanie skoro zawsze możesz wrócić?
Doceń to co masz i korzystaj póki możesz bo nie wiadomo co przyniesie jutro :-) tip! post
RE: Życie w raju, czy wieczne wygnanie?