Od małego jestem fanem wszelakich produkcji rodem z świata fantastyki oraz fantasy. Pamiętam, jak któregoś pięknego dnia zasiadłem do oglądania serialu puszczanego w TVN. Tym serialem był właśnie Babilon 5.
Prawdopodobnie niewielu was go zna, a naprawdę warto go obejrzeć.
Babilon 5 został stworzony przez Michaela J. Straczynskiego. Opowiada on o losach stacji kosmicznej o nazwie Babilon 5. W serialu pełni ona bezpiecznej przystani dla wszelakich ras zamieszkujących kosmos. Od ludzi, poprzez Minbari, Centauri, obywateli Narn, aż po wiele, wiele innych i czasami tajemniczych ras. Pomimo że akcja serialu oparta jest na motywach politycznych, można odnaleźć wiele tematów związanych z religią, miłością. Serial podzielony jest na pięć serii i stanowi jednolitą całość.
Pierwszy raz oglądałem ten serial z zaciekawienia, co to dokładnie jest. Gdy kilka lat później, stacja powtórzyła cały serial, obejrzałem go od początku do końca.
Pierwszy sezon wprowadza nas do świata, w którym polityka i religia silnie oddziaływują na bohaterów. Kolejne sezony serialu rozszerzają pole o wojnę z Minbari oraz wojnę z Cieniami.
Cały scenariusz został bezbłędnie rozpisany, tak by stopniować napięcie. Atmosferę w filmie wprowadza również muzyka napisana przez Christophera Franke członka legendarnej grupy Tangerine Dream.
Pomimo upływu czasu, bardzo lubię do niego wracać, by przypomnieć sobie postacie oraz wydarzenia przedstawione w tym serialu.
Można zarzucić serialowi słabą jakość efektów specjalnych, ale warto pamiętać, że na czasy powstawania były one naprawdę niezłe.
Przeszukałem zakamarki internetu za jakimś zdjęciem ale ciężko coś znależć na ten temat z wolną licencją.
Oprócz samego 5 sezonowego serialu, zostały również nakręcone 4 filmy pełnometrażowe.
W uniwersum Babilonu 5, powstało również wiele książek. Niestety większość ich jest tylko dostępna w języku angielskim.
Wszystkim fanom sci-fi gorąco polecam obejrzenie tego serialu. Naprawdę warto zanurzyć się w nim.