Ostatnie w ręce wpadła mi książką Zbigniewa Parafianowicza "Polska na wojnie".
Wojna u państwa sąsiadującego z Polską jest samo przez się tematem interesującym. Interesującym są też mechanizmy działania naszego państwa i elit politycznych w sytuacjach kryzysowych. Jeszcze ciekawszym jest różnica między oficjalną narracją, a tym co działo się od kuchni. Wszystko to wydaje się zawierać w tej książce, poprzez nieoficjalne rozmowy z ministrami przy prezydencie, dyplomatami i wojskowymi.
Obraz naszego państwa i polityki względem Ukrainy jest słodko-gorzki. Są momenty z których możemy być dumni, są elementy dysfunkcyjnego biurokratyzmu i naiwności. Jest to zdecydowanie lepsze niż przekaz medialny działający praktycznie cały czas w ramach kampanii wyborczych.
Jest też perspektywa działania naszej dyplomacji w starciu z dyplomacjami państw, będących wg traktatów sojuszniczymi.
Może to być kubeł zimnej wody dla tej części naszego społeczeństwa, która uważa, że zasiadamy jak równi z równymi przy naszym europejskim stole.
Dla ludzi interesujących się sprawami międzynarodowymi i polską sceną polityczną "must have".