Pół roku temu dosłownie, była mowa o CBDC, że nic takiego nie zostanie wprowadzone, że gdzie tam. Jakież tam wzorowanie się na Chinach. Tylko centralny bank Wlk. Brytanii ogłosił, że bada możliwość emisji wirtualnego funta, ale nie chce wprowadzać, tylko badają. Do tego głosy o wirusie, który wybitnie upodobał sobie banknoty, na których żyje 3 razy dłużej niż na wszystkim innym. Pojawiały się głosy, że chcą zlikwidować gotówkę. Oczywiście każdy, kto pół roku temu twierdził, że banki na zachodzi pójdą śladami Chin, był szurem, fanem teorii spiskowych.