Jordańska armia starła się dziś na granicy z Syrią z grupą przemytników narkotyków. Źródła rządowe podały, że w wymianie ognia zabito 27 przemytników. Reszta uciekła z powrotem na terytorium Syrii.
Problem z przemytem narkotyków przez granicę syryjsko - jordańską jest bardzo poważny dla władz w Ammanie. W ciągu dziesięciu lat wojny domowej w Syrii przemysł narkotykowy w tym kraju zaczął kwitnąć.
Jordańskie siły zbrojne podały, że w starciu zastosowano nowe zasady działania i użycia siły w przypadku kontaktu z grupami przemytników. Władze Jordanii od jakiegoś czasu zapowiadały zaostrzenie swojej polityki w stosunku do tego problemu.
Jednocześnie w zeszłym roku doszło to pewnego odprężenia na granicy syryjsko - jordańskiej. Władze w Ammanie w porozumieniu z Damaszkiem zdecydowały się w październiku na otwarcie przejścia granicznego między państwami. Granice oficjalnie pozostawały zamknięte przez całą dekadę wojny domowej w Syrii.
Pod koniec 2021 roku w Jordanii oficjalnie przebywało ponad 670 tysięcy syryjskich uchodźców.