W skrócie: Donald Trump mówi, że rozmawia z Iranem. Iran mówi, że nie rozmawia z Donaldem Trumpem.
Następcą zabitego w izraelskim ataku Alego Laridżaniego na stanowisku przewodniczącego Najwyższej Rady Bezpieczeństwa Narodowego został Mohammad Bagher Zolqadr. Bez niespodzianek: człowiek wywodzący się z Korpusu Strażników Rewolucji, uważany za przedstawiciela radykalnego skrzydła w kręgach władzy.
Liban wydalił ze swojego terytorium ambasadora Iranu i odwołał swój własny personel dyplomatyczny z Teheranu, co de facto oznacza zawieszenie stosunków między dwoma państwami.
Amerykański senator Ted Cruz powiedział, że "możliwe, że w ciągu najbliższych sześciu miesięcy w miejscu Iranu i Kuby powstaną zupełnie nowe państwa".
Katar ogłosił, że szkoły w tym kraju od 29 marca mają stopniowo wracać do nauczania stacjonarnego po tym, jak na początku wojny przeszły w tryb zdalny ze względów bezpieczeństwa.
Rzecznik prasowy katarskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych powiedział dziś, że obecna wojna musi zakończyć się drogą dyplomatyczną, a jego kraj będzie wspierał takie wysiłki, zarówno oficjalne, jak i nieoficjalne. Oświadczył dodatkowo, że Doha nie uznaje "całkowitego zniszczenia Iranu" za jakąkolwiek opcję, a Iran i Katar są sąsiadami, którzy po wojnie będą musieli na nowo ułożyć swoje stosunki, aby móc żyć obok siebie.
Mimo zapowiedzi Trumpa, dziś w nocy zbombardowano kilka obiektów związanych z infrastrukturą gazową w Isfahanie i Chorramszahr na zachodnie Iranu.
Dziś rano raportowano też poważne zniszczenia w Tel Awiwie po ostatnim ostrzale ze strony Iranu.
Abbas Araqczi rozmawiał dziś telefonicznie z ministrami spraw zagranicznych Azerbejdżanu i Turkmenistanu. Araqczi wezwał do potępienia izraelskich ataków na irańskie okręty operujące na Morzu Kaspijskim, które miały miejsce dwa dni temu. Zaznaczył, że stanowi to zagrożenie dla bezpieczeństwa i środowiska naturalnego całego regionu.
W ostatnich dniach Tadżykistan wysłał konwój ciężarówek z pomocą humanitarną do Iranu. Do tej pory podobną pomoc wysłał Azerbejdżan, Uzbekistan i Turkmenistan.