Iran potwierdził, że Ali Laridżani i Gholamreza Solejmani zginęli we wczorajszych atakach. Laridżani został zabity razem ze swoim synem, Mortezą.
Dodatkowo Izrael ogłosił też, że dziś w nocy w ataku zginął Esmail Chatib, irański minister wywiadu. Nie ma jeszcze oficjalnego potwierdzenia.
Izraelskie dowództwo poinformowało, że dalsze ataki na irańskich przywódców nie wymagają żadnej autoryzacji i mogą być wykonywane "wedle uznania".
Washington Post - i wielu innych obserwatorów - zwraca uwagę, że celem Izraela jest eliminowanie stosunkowo umiarkowanych, lub przynajmniej zdolnych do potencjalnego dialogu, przywódców i konsolidowanie reżimu wokół najbardziej radykalnych i twardogłowych elementów. Ma to być strategia pozwalająca na przedłużanie wojny i zadawanie strat Iranowi.
Joe Kent, dyrektor Narodowego Centrum Antyterrorystycznego - jednej z głównych amerykańskich agencji wywiadowczych i antyterrorystycznych - zrezygnował wczoraj ze stanowiska. Jako powód podał fakt, że - jego zdaniem - USA zostały wciągnięte do wojny z Iranem przez Izrael, a Teheran nie stanowił żadnego zagrożenia dla Stanów Zjednoczonych.
Prezydent Turcji Recep Erdogan ostro skrytykował Izrael i ostrzegł, że państwo to popycha cały region w kierunku katastrofy. Erdogan powiedział, że Izrael konsekwentnie realizuje swoje cele, najpierw atakując Gazę, następnie Liban, a obecnie Iran. Jego zdaniem wyraźnie widać, że wszystkie te ataki nie są podyktowane troską o bezpieczeństwo Izraela. Dodał też, że ład światowy powstały po II wojnie światowej przestaje istnieć na naszych oczach, a Turcja musi odgrywać większą rolę w swoim regionie i poza nim.
Irańskie media poinformowały, że dziś izraelsko-amerykański nalot uszkodził pole gazowe w mieście Asaluje nad Zatoką Perską. Jest to część największego pola gazowego na świecie; pochodzi z niego około 70% gazu wykorzystywanego w Iranie.
Rząd Austrii zapowiedział, że w związku z obecnym kryzysem wkrótce czasowo zostaną zmniejszone podatki na paliwo. Mają również zostać wprowadzone ograniczenia w wysokości marży dystrybutorów.
Wołodomyr Zełeński powiedział, że z powodu wojny na Bliskim Wschodzie Ukraina wkrótce będzie mierzyła się z bardzo poważnymi niedoborami rakiet. Dodał też, że wojna długa wojna między Izraelem, USA i Iranem jest czymś, na co zdecydowanie czekał Putin wiedząc, że osłabi to Ukrainę. Z drugiej strony Zełeński kilkakrotnie od początku wojny popierał otwarcie zmianę reżimu w Iranie i spotkał się z Rezą Pahlawim.