Władze Zjednoczonych Emiratów Arabskich poinformowały, że dziś dron uderzył w elektrownię atomową Barakah w emiracie Abu Zabi. Uderzenie wywołało pożar zewnętrznych instalacji, nikt nie został ranny, nie ma też zagrożenia wycieku radioaktywnego materiału. Media podają, że za atakiem stoi Iran.
Irańskie media podają, że Mohammad Bagher Qalibaf został mianowany na specjalnego przedstawiciela Iranu do spraw stosunków z Chinami. Qalibaf, który już teraz jest jedną z najważniejszych osób w kręgach władzy, będzie odpowiadał za relacje i koordynację współpracy z Pekinem. Jego nominację miał zaproponować prezydent Pezeszkian.
Korea Południowa zwróciła się do Iranu o zajęcie stanowiska w sprawie ataku na statek HMM Namu, który został ostrzelany w Zatoce Perskiej 4 maja. Statek pływa pod panamską banderą i należy do południowokoreańskiego przedsiębiorstwa HMM Co. Wcześniej Seul informował, że szanse na to, żeby za atakiem stał ktoś inny niż Iran są niskie.