W ostatnich dniach doszło do niebezpiecznej sytuacji pomiędzy Iranem a Pakistanem.
We wtorek 16 stycznia wojsko irańskie nieoczekiwanie ostrzelało przy użyciu dronów i pocisków dalekiego zasięgu terytorium Pakistanu. Jak podały irańskie, państwowe media, atak był "precyzyjny i wymierzony w irańskich terrorystów działających na terenie Pakistanu". Celem ataku była beludżyjska, separatystyczna organizacja Dżajsz ul-Adl.
W czwartek, 18 stycznia, Pakistan przeprowadził odwetowe uderzenie na przygranicznych terenach Iranu. Celem również były beludżyjskie organizacje. Podobnie jak wcześniej władze Iranu, Pakistan również określił uderzenie jako "precyzyjne i wymierzone w terrorystów".
Obie strony ostro potępiły swoje wzajemne działania. Do zachowania spokoju wezwały m.in. Chiny, Rosja, Afganistan i Unia Europejska.
Irańskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ogłosiło, że odpowiedź Pakistanu była "niestosowna" do działań Teheranu. Władze Iranu dalej stoją na stanowisku, że atak był wymierzony wyłącznie w organizacje terrorystyczne. Równocześnie zaznaczyły, że nie utożsamiają tych organizacji z "przyjaznym i braterskim" rządem Pakistanu.