Irański gigant naftowy zainteresowany wydobyciem ropy w Polsce.
Władze National Iranian Oil Company, głównego przedsiębiorstwa naftowego w Iranie potwierdziły doniesienia o rozmowach z przedstawicielami samorządów województwa podkarpackiego. Od lipca do listopada 2020 roku przedstawiciele irańskiego przedsiębiorstwa mieli czterokrotnie przyjeżdżać do południowo - wschodniej Polski, aby badać znajdujące się tu, wciąż nieeksploatowane złoża ropy.
Wyniki okazały się obiecujące. Irańscy specjaliści twierdzą, że w regionie bieszczadzkim znajdują się złoża pozwalające na uzyskanie rocznej produkcji ropy na poziomie około miliarda baryłek. Wykorzystanie tych złóż postawiłoby Polskę w pierwszej dwudziestce państw - producentów ropy naftowej.
Na podstawie umowy zawartej właśnie między Warszawą a Teheranem do życia powołana zostaje PIPA: Polish - Iranian Petroleum Association (Polsko - Irańskie Towarzystwo Naftowe). PIPA odpowiadać będzie za współpracę między państwami i koordynację prac wydobywczych. Otwarcie pierwszego szybu naftowego zaplanowane jest na lipiec 2021.
Jego lokalizacja wciąż jest objęta tajemnicą, ale nieoficjalnie mówi się o Bieszczadach. Lokalne media donoszą, że w okolicach Ustrzyk Dolnych coraz częściej widywani są turyści o bliskowschodniej urodzie. Miejscowi sklepikarze powoli przyzwyczajają się już do zwrotów typu "سلام، چطوری؟" słyszanych codziennie.