Cyrus II Wielki urodził się około 600 roku p.n.e.. Grecki historyk Herodot opisuje niezwykłe okoliczności jego narodzin.
Terenami współczesnego Iranu władali wówczas Medowie - lud irański, spokrewniony z Persami. Persowie byli jednak ich wasalami. Pewnego dnia Astyages, król Medów, miał sen. Zobaczył w nim swoją córkę, Madane. Z jej łona wylewał się mocz, który zalewał jego królestwo oraz całą Azję.
Po skonsultowaniu się ze swoimi doradcami Astyages nie miał wątpliwości - sen przepowiadał odebranie mu władzy przez jego wnuka. Postanowił więc wydać Madane za perskiego władcę, Kambyzesa. Uznał, że dziecko jego wasala nie będzie zagrożeniem dla jego władzy.
Kiedy Madane nosiła w sobie dziecko, sen się powtórzył. Tym razem Astyages ujrzał, jak z jej łona wyrasta winorośl, oplątując ogromne połacie Azji. Przerażony król wezwał córkę, która do tego czasu urodziła syna, na swój dwór. Następnie rozkazał swojemu zaufanemu generałowi, Harpagosowi, zabicie dziecka. Ten jednak nie zrobił tego - być może z litości, być może nie chcąc osobiście przelewać królewskiej krwi. Powierzył to zadanie Mithridatesowi, miejscowemu pasterzowi.
Mithridates również nie zdecydował się na zabicie dziecka. Ponieważ jego żona niedługo wcześniej poroniła i urodziła martwego chłopca, postanowił zastosować podstęp. Martwego noworodka pokazano królowi, zaś Mithridates wraz z żoną przygarnęli powierzonego im chłopca.
Cyrus wychowywał się z przyrodnimi rodzicami przez około 10 lat. Pewnego dnia w czasie zabawy z synem miejscowego szlachcica miał pobić swojego towarzysza za to, że ten nie słuchał jego rozkazów. Wydarzenie to zostało natychmiast zauważone. Po pierwsze, nieprawdopodobny był podobny akt ze strony dziecka pasterza względem kogoś wysoko urodzonego. Po drugie, Cyrus pokazał tym, że ma w sobie królewską, przeznaczoną do rządzenia krew.
Chłopiec został zabrany na dwór Astyagesa, gdzie rozpoznano go jako wnuka króla. Astyages, za radą kapłanów, nie zabił swojego wnuka, a odesłał go do Persji na dwór Kambyzesa, jego prawdziwego ojca.
Niezwykle okrutnie ukarano jednak Harpagusa. Astyages rozkazał zabić jego syna, poćwiartować ciało a następnie oddać kucharzom do przyrządzenia. Król zaprosił wtedy generała na ucztę, na której podano ciało zabitego chłopca. Dopiero po skończonym posiłku Harpagusa poinformowano, że zjadł własnego syna.
To okrucieństwo mocno zemści się na Astyagesie. Wiele lat później Harpagus będzie generałem Cyrusa oraz jedną z osób, które umożliwiły mu zdobycie władzy i utworzenie ogromnego imperium.