Prezydent USA podczas telewizyjnego wystąpienia dla stacji CNN został zapytany o kwestię prześladowania Ujgurów przez rząd Chińskiej Republiki Ludowej. Biden powiedział, że Stany Zjednoczone zamierzają odzyskać swoją światową rolę w utrzymywaniu praw człowieka. Będą też pracowały nad tym, aby Chiny odpowiedziały za swoje działania.
Biden powiedział, że Xi Jinping, przywódca Chin, jest świadomy konsekwencji, jakie mogą czekać jego kraj w przypadku dalszego łamania praw człowieka.
Chiny są oskarżane m.in. o prześladowanie Ujgurów, tureckiego narodu zamieszkującego region Sinciang w zachodniej części kraju. Od 2014 roku mówi się wprost o ludobójstwie. Władze w Pekinie tłumaczą, że ich działania mają na celu powstrzymywanie szerzenia się radykalnego islamu, jako że Ujgurzy w większości wyznają islam. W rzeczywistości pojawia się mnóstwo doniesień na temat masowych aresztowań, przetrzymywania ludzi w obozach pracy, tortur, gwałtów, przymusowej sterylizacji i wielu innych przypadków łamania praw człowieka. Celem tych działań są również inni muzułmanie zamieszkujący ten region, na przykład Kazachowie i Kirgizi.
Administracja Donalda Trumpa nałożyła wcześniej sankcje na niektórych polityków i firmy z Chin, które mają jakiekolwiek związki z prześladowaniami w Sinciangu. Joe Biden zapowiedział kontynuację tej polityki.