31 maja doszło do kolejnego spotkania między ministrami spraw zagranicznych Grecji i Turcji. Tym razem turecki minister Mevlüt Çavuşoğlu przybył z wizytą do Aten.
Poprzednie spotkanie do jakiego doszło w kwietniu w Ankarze nie przyniosło pozytywnych zmian. Sama rozmowa między ministrami przebiegła w dobrej atmosferze, ale w czasie konferencji prasowej doszło między nimi do ostrej wymiany zdań.
Mevlüt Çavuşoğlu powiedział, że tym razem jest zadowolony z rezultatów swojej wizyty w Grecji. Obie strony negocjowały szereg kwestii dotyczących wzajemnych stosunków. Sporządzono listę 25 punktów dotyczących współpracy gospodarczej, które mają być wdrażane w najbliższym czasie.
Grecja i Turcja porozumiały się w kwestii rozwijania stosunków handlowych. Ustalono również, że państwa będą wzajemnie uznawały wystawiane u siebie certyfikaty szczepień przeciwko COVID-19. Krok ten ma pomóc w rozwoju turystyki w regionie w nadchodzącym sezonie wakacyjnym.
Ze swojej strony grecki minister Nikos Dendias oświadczył, że mimo istniejących różnic, obydwie strony podjęły próby poczynienia kolejnego kroku w kierunku normalizacji wzajemnych stosunków. W oficjalnym oświadczeniu nazwał Mevlüta Çavuşoğlu swoim przyjacielem.
Ważnym punktem rozmów było też potwierdzenie spotkania między prezydentem Turcji Recepem Erdoğanem a Kiriakosem Mitsotakisem, premierem Grecji. Do spotkania dojdzie 14 czerwca w czasie szczytu NATO w Brukseli.
Greckie media zwracają uwagę na to, że w Brukseli ma dojść również do spotkania Erdoğana z Joe Bidenem. Zdaniem niektórych, jest to jeden z powodów dla których stronie tureckiej może obecnie zależeć na zmniejszeniu napięcia w stosunkach z Grecją - również członkiem NATO.