Władze Korei Północnej poinformowały o wczorajszym udanym teście pocisku balistycznego pośredniego zasięgu Hwasong-12.
Pocisk został pierwszy raz zaprezentowany w 2017 roku. Łącznie z wczorajszym wystrzeleniem, od tamtego czasu przeprowadzono siedem testów, z czego trzy nieudane.
Według podanych informacji, pocisk przeleciał zgodnie z planem około 800 km. Rzeczywisty zasięg ma wynosić 4500 - 5000 km. Jednym z głównych, potencjalnych celów na jakie zwracają uwagę obserwatorzy jest położona na Pacyfiku wyspa Guam, wraz ze znajdującą się na niej amerykańską bazą wojskową.
Zdaniem niektórych, przeprowadzenie takiego testu zaledwie kilka dni przed rozpoczęciem Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie było jawnym pokazem siły. Pjongjang jasno zakomunikował, że posiada pociski o zasięgu wystarczającym do atakowania amerykańskich celów na Pacyfiku.
Władze w Waszyngtonie natychmiast wezwały Pjongjang do rozmów i nazwały wczorajszy test "destabilizującym" dla sytuacji w regionie. Uznano go również za naruszenie rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ w tej sprawie.
Stany Zjednoczone zapowiedziały, że podejmą w tej sprawie stosowne kroki i odpowiedzą w taki sposób, aby ich sojusznicy nie mieli wątpliwości co do ich zaangażowania w tym regionie.