Sąd w Korei Południowej przychylił się do wniosku dwóch z trzech Rosjan, starających się o możliwość otrzymania w tym kraju statusu uchodźców.
Rosjanie przybyli do Korei Południowej w październiku ubiegłego roku, uciekając przed ogłoszoną we wrześniu przez Moskwę nową fali mobilizacji. Koreańskie władze odmówiły im jednak prawa do ubiegania się o status uchodźców.
Ostatecznie cała trójka od miesięcy musiała przebywać na terenie lotniska w mieście Inczon, nie mogąc go opuścić.
Władze Korei uznały, że ucieczka przed służbą wojskową nie jest wystarczającym powodem do ubiegania się o status uchodźcy. Sprawa trafiła do sądu, gdzie Rosjanie byli reprezentowani przez koreańskiego prawnika.
Lee Jong-chan, przedstawiciel Rosjan powiedział, że cieszy się z decyzji koreańskiego sądu. Równocześnie uznał całą tę sytuację za "przykrą".
Powiedział, że cała trójka usiłuje uniknąć udziału w wojnie rozpoczętej przez ich kraj i zabijania niewinnych ludzi.
Sąd nie podał równocześnie powodu, dla którego wniosek trzeciego Rosjanina został odrzucony.
Pozostali dwaj mężczyźni mogą teraz opuścić teren lotniska i zacząć ubiegać się o status uchodźcy, więc decyzja sądu jest dla nich dopiero początkiem całego procesu.