Beniamin Netanjahu musiał odwołać dziś swoją wizytę w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Samolot izraelskiego premiera nie został przepuszczony przez przestrzeń powietrzą Jordanii.
Media podejrzewają, że ma to związek z wcześniejszym odwołaniem przez Izrael wizyty jordańskiego następcy tronu, Husajna ibn al-Abdullaha, w jerozolimskim meczecie al-Aksa. Oficjalnym powodem decyzji izraelskich władz były względy bezpieczeństwa.
Strona izraelska poinformowała, że wizyta premiera w ZEA została przełożona. Nie podano jednak nowej daty. Dla Netanjahu miało to być historyczne wydarzenie, szczególnie ważne z punktu widzenia zaplanowanych na 23 marca wyborów parlamentarnych w Izraelu.