Na dziś mniej wiadomości politycznych, a więcej militarnych:
Pojawiły się doniesienia o tym, że Iran może być blisko pozyskania chińskich pocisków przeciwokrętowych CM-302. Jest to wersja eksportowa pocisków YJ-12, używanych przez armię chińską. Negocjacje nad umową z Pekinem Iran miał rozpocząć już dwa lata temu, ale po wojnie 12-dniowej miały one znacznie przyśpieszyć. To kolejna informacja z gatunku "niepotwierdzone, ale możliwe". Jeśli się potwierdzi, to znaczy, że Iran znacznie wzmocniłby swoją pozycję w Zatoce Perskiej. Z drugiej strony, póki co nie ma żadnego oficjalnego potwierdzenia. Zresztą, nawet jeśli informacja jest prawdziwa, to ewentualny atak Stanów Zjednoczonych nastąpi raczej szybciej, niż zamówienie zostanie zrealizowane.
W środkowym Iranie doszło do katastrofy śmigłowca wojskowego. Nie podano jeszcze żadnej oficjalnej przyczyny wypadku, ale wiadomo, że śmigłowiec spadł prosto na bazar w niewielkim mieście Dorcze w ostanie Isfahan. Zginęły cztery osoby - dwójka pilotów i dwoje ludzi na ziemi. Śmigłowiec miał wykonywać lot szkoleniowy. Model który uległ katastrofie to prawdopodobnie Panha 2091 - irańska modyfikacja amerykańskiego śmigłowca Bell AH-1J. Podobnie jak myśliwiec F-4 Phantom który rozbił się w zeszłym tygodniu w północnym Iranie, to kolejny relikt z czasów przed Rewolucją Islamską, kiedy Iran kupował mnóstwo amerykańskiego sprzętu wojskowego. Bardzo wiele z tego uzbrojenia nadal pozostaje w irańskiej armii w użyciu.
Aziz Nasirzade i Suren Papikian, ministrowie obrony Iranu i Armenii spotkali się dziś w Teheranie. Tematem rozmów była współpraca militarna obu państw.
Korpus Strażników Rewolucji przeprowadził w południowym Iranie manewry, w czasie których testowano "nowe rodzaje broni i technologie".
Źródło 1, źródło 2, źródło 3, źródło 4