Trudno napisać mi o Iranie coś oprócz tego, że sytuacja jest napięta i rozwojowa. Dzieje się sporo, dlatego standardowo przegląd najnowszych wiadomości:
- Negocjacje pomiędzy USA i Iranem ruszają w piątek. Początkowo miały odbyć się w Ankarze, ale dość niespodziewanie Iran zaczął naciskać na przeniesienie ich do Omanu. Dodatkowo Teheran chce, żeby wbrew pierwotnym założeniom rozmowy były dwustronne, bez udziału innych państw regionu. Oznacza to symboliczny powrót do zeszłorocznych negocjacji - przerwanych przez atak Izraela w czerwcu - dotyczących programu atomowego. Niektórzy zwracają też uwagę, że może chodzić dodatkowo o wykluczenie innych państw regionu, które mogą bardziej niż USA naciskać na kwestię finansowania przez Iran zbrojnych grup i irańskiego programu pocisków balistycznych. Teheran słowami różnych oficjeli ciągle zaznacza, że najbardziej zależy mu na negocjacjach programu atomowego i jest w tej kwestii w stanie pójść na ustępstwa. Inne sprawy mogą być trudniejsze do omówienia.
- W ostatnich dniach napięcie nieco zelżało, ale wczoraj doszło do niebezpiecznej sytuacji. Do operującego na Morzu Arabskim amerykańskiego lotniskowca zbliżył się irański dron Shahed-139. Amerykanie twierdzą, że dron "agresywnie leciał w kierunku okrętu" i że podejmowali działania w celu rozpoznania jego intencji. Ostatecznie został uznany za zagrożenie i zestrzelony przez myśliwiec F-35.
- Irański Korpus Strażników Rewolucji ogłosił, że dron wykonywał "standardowe i legalne działania rozpoznawcze na wodach międzynarodowych" i nie stwarzał zagrożenia dla amerykańskiego okrętu. Równocześnie zaznaczyli, że przed zniszczeniem dron zdołał przesłać dane wywiadowcze.
- W odniesieniu do tego wydarzenia Donald Trump powiedział, że rozmowy z Iranem "już się toczą", a obie strony starają się o deeskalację. Trump powiedział, że Irańczycy chcą zawrzeć umowę. Zwrócił uwagę, że w zeszłym roku rozmowy nie przyniosły skutków, co doprowadziło do wojny 12-dniowej, a teraz Teheran nie chce drugi raz do tego dopuścić.
- Po uznaniu Korpusu Strażników Rewolucji przez Unię Europejską za organizację terrorystyczną, podobny krok wykonała Ukraina. Wołodymyr Zełenski powiedział, że "Ukraina nie zapomniała o tysiącach irańskich dronów wykorzystywanych przez Rosję, które atakują ukraińskie miasta".
- Esma`il Chatib, irański minister wywiadu powiedział, że Unia Europejska będzie musiała odpowiedzieć i przyjąć konsekwencje wrogiego ruchu, jakim było uznanie Korpusu Strażników Rewolucji za organizację terrorystyczną. Nazwał kraje europejskie "odwiecznymi i zagorzałymi wrogami rewolucji islamskiej", które same stanowią bezpieczną przystań dla różnej maści terrorystów. Powtórzył też narrację Teheranu mówiącą, że Strażnicy Rewolucji sami są "największą na świecie siłą walczącą z terroryzmem".
- Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych powiedziała, że Rosja zaoferowała Iranowi przeniesienie jego zapasów wzbogaconego uranu do siebie jako pomoc w deeskalacji napięcia ze Stanami Zjednoczonymi. W komunikacie zaznaczono jednak, że ostateczna decyzja musi należeć do Irańczyków.
Źródło 1, źródło 2, źródło 3, źródło 4, źródło 5, źródło 6