Rembrandt w swoich dziełach przedstawił wiele wydarzeń z Biblii i historii Bliskiego Wschodu. Obraz "Daniel i Cyrus..." prezentuje scenę z 14 rozdziału Księgi Daniela.
Daniel był jednym z Izraelitów deportowanych do Babilonu w ramach Niewoli Babilońskiej. Służył na dworze króla babilońskiego Nabuchodonozora II. Kiedy Cyrus podbił Babilonię i stworzył potężne imperium, Daniel stał się również doradcą i, być może, przyjacielem perskiego władcy.
Pewnego dnia Cyrus zapytał, dlaczego Daniel nie oddaje czci Belowi (Mardukowi), babilońskiemu bóstwu. Daniel odpowiedział, że jest to fałszywe bóstwo, a jedynym żywym bogiem jest Jahwe. Cyrus odparł, że to Marduk jest żywym bogiem - w końcu co noc w jego świątyni zostawiana jest ofiara złożona z pożywienia, która do rana znika.
Daniel wiedział, że kapłani Marduka przygotowali pod ołtarzem w świątyni tajne przejście, przez które w nocy dostają się do środka i zjadają jedzenie zostawione w ofierze. Zaproponował więc Cyrusowi że udowodni, że Marduk nie jest żywym bogiem. Poprosił, aby przed złożeniem kolejnej ofiary podłogę w świątyni posypać popiołem, a samo wejście do budynku opieczętować na noc.
Kiedy rano oboje przybyli do świątyni zobaczyli, że pieczęcie są nienaruszone, nikt więc nie mógł w nocy dostać się do niej. Po wejściu do środka zobaczyli, że jedzenie zostawione tam poprzedniego dnia zniknęło, co Cyrus pokazał Danielowi jako dowód na to, że ten był w błędzie. Daniel z uśmiechem wskazał jednak ślady stóp na podłodze posypanej popiołem. Kiedy sekret kapłanów wyszedł na jaw, rozgniewany Cyrus nakazał ich stracić. Pozwolił również Danielowi na zniszczenie świątyni Marduka.
Obraz Rembrandta znajduje się obecnie w J. Paul Getty Museum w Los Angeles.