Tureckie i izraelskie media poinformowały o wspólnej akcji służb tych dwóch państw, w wyniku której udaremniono plan zabicia izraelskiego biznesmena na terenie Turcji. Plan miał być przygotowywany przez siatkę stworzoną przez Iran.
Celem ataku miał być Jair Geller, izraelski biznesmen związany z przemysłem maszynowym i obronnym.
Grupa której zadaniem było przeprowadzenie zamachu w większości miała składać się z obywateli Turcji. Jej członkowie przez kilka miesięcy mieli ściśle obserwować Gellera i śledzić każdy jego ruch. Równocześnie od dłuższego czasu tureckie służby miały wiedzieć o tych planach i poinformować o nich Mosad w momencie, kiedy grupa była już gotowa do przeprowadzenia zamachu. Następnie doszło do wspólnej akcji i aresztowania wszystkich podejrzanych.
Mosad chciał przetransportować Gellera do Izraela, ten jednak nie zgodził się i stwierdził, że Stambuł jest "jego ukochanym miastem". Zamiast tego zapewniono mu zatem bezpieczne schronienie w samej Turcji.
Przygotowywana akcja miała być zemstą za zamordowanie w listopadzie 2020 roku Mohsena Fachrizadiego, irańskiego naukowca biorącego udział w programie atomowym tego kraju. O przeprowadzenie zamachu oskarżany jest Izrael.