W Korei Południowej oficjalnie został zaprzysiężony nowy prezydent Jun Suk-jeol. Zwycięzca marcowych wyborów wygłosił przemówienie, w którym nakreślił główne cele swojej prezydentury.
Nowy prezydent powiedział, że jego celem jest dalszy rozwój liberalnej demokracji w Korei oraz budowanie gospodarki rynkowej. Chce również, aby Korea Południowa była odpowiedzialnym członkiem społeczności międzynarodowej.
Słowem, które pojawiło się najczęściej w przemówieniu była "wolność". Zdaniem Jun Suk-jeola, współczesny świat mierzy się z wieloma kryzysami, takimi jak konflikty zbrojne, nadużycia władzy, głód, rosnące bezrobocie i brak wzrostu gospodarczego. Chronienie osobistej wolności każdego obywatela międzynarodowej społeczności jest w jego słowach jednym z głównych sposobów na mierzenie się z tymi problemami.
Prezydent odniósł się też do kontaktów z Koreą Północną. Stwierdził, że drzwi do dialogu i współpracy pozostają otwarte. Warunkiem jest jednak rezygnacja władz w Pjongjangu z programu budowy broni atomowej. Stwierdził, że w takiej sytuacji Korea Południowa będzie otwarta na współpracę i pomoc w polepszaniu poziomu życia obywateli północy.