Cena poniżej 2000 USD za BTC mierzi domowych inwestorów, chociaż zupełnie niepotrzebnie. Bardzo ciekawą analizę techniczną ceny możemy zobaczyć pod wskazanym niżej linkiem.
Przywiduje ona odbicie się od zbliżającego się dołka cenowego (3100-3200 USD) w okolice 5000 USD. Dlaczego tak? Zwolennicy analizy technicznej twierdzą że średnia MA 200 - 235 będzie punktem zamknięcia dużych pozycji SHORT. Działo się tak wcześniej w przeszłości i wysoce prawdopodobne, że tak się stanie i tym razem. Popatrzmy z bliska.
Jak widać, jesteśmy obecnie prawie przy tej średniej, a nawet delikatnie ją naruszamy. Reakcja kupujących w tym miejscu będzie kluczowa. Brak dużych zakupów może nas zaprowadzić w okolice MA 235 (2800 USD), co również będzie kluczowe. Dalsza wyprzedaż, to delikatnie mówiąc będzie już panika. Oczywiście nie polecam panikować, a raczej przeczekać ten okres, a dla inwestorów długo terminowych to doskonały moment zakupu przed dużą korektą ceny.
Zasięg dużej korekty zeny (korekta spadków z rejonu 6000 USD) jest szacowany w okolicach 5000 USD, gdzie znajduje się techniczny opór. W tym rejonie może nastąpić paniczna wyprzedaż. Dlaczego? Przestraszeni inwestorzy, którzy kupili po 6000 USD Bitcoiny, mogą chcieć tutaj sprzedać je z "małą stratą". Czas tej korekty będzie również kluczowy (okres przed płaceniem podatków). Rynek w okresie płacenia podatków ma tendencje do spadków (ehh te rymy). Jest to celowe działanie. Może nieprzyjemne, ale to fakt, który na giełdach jest od lat.
Analitycy bankowi nie pomagają również cenie BTC. Ich rekomendacje (które bardzo uważnie czytają instytucjonalni klienci) szacują spadek docelowy nawet w granice 1200 USD. Tam z pewnością znajdą się ogromne ilości osób kupujących i szczerze mówiąc, to sam na te rejony cenowe czekam. Nie sposób przywidzieć, co się stanie z cenami innych tokenów, ale raczej to nie będą okresy wysokich cen. Pamiętajmy, że większości z nich nie da się zamienić w prosty sposób na FIAT.