Patrząc na wykres STEEM/BTC można odnieść wrażenie, że dotarliśmy do tymczasowego dna cenowego. Czy rzeczywiście? Po świeczce śmierci ceny (dotarliśmy w okolice 50% tej świeczki) można myśleć, że cena się odbija. Szczerze, to jest zbyt wcześnie aby to stwierdzić. Pamiętajmy, że wartość w stosunku do USD nie jest najgorsza, a cena do BTC jest uzależniona od stanu MANIPULACJI Bitcoinem, jednak pomimo podwójnego szczytu na BTC i prawie pewnej korekty, należy się spodziewać daleszego osłabienia STEEM do BTC.
Popatrzmy na poprzednie świeczki śmierci ceny i co działo się dalej. GAP jaki powstał, zostanie prawdopodobnie wypełniony i tam upatrywałbym miejsc do zakupu. To co widzimy obecnie to tylko (w mojej ocenie) drobna reakcja na potencjalną korektę BTC. Gdyby korekta na BTC przerodziła się w mały BEAR MARKET to co będzie ze STEEM?
BSV też robi swoje
Nie można zignorować tego co robi BSV. dość słusznie zakładał jego wzrost i jeżeli Craig Wright dopnie swego, to wpadniemy w bardzo długi okres spadkowy na wszystkim co z BTC jest związane. Sygnałem do takich zdarzeń będzie stabilizacja ceny BSV na określonym poziomie i ewentualna bańka na tym krypto. Możliwe, że obecna sytuacja to bańka, a może AKUMULACJA. Za jakiś czas się dowiemy.
W międzyczasie bardzo polecam prześledzić inne kryptowaluty i zobaczyć długoterminowe reakcje na świeczki śmierci ceny. Na tradingview polecam wykresy z giełdy Bitfinex. Tam najwyraźniej to widać.