Niedawne "wzrosty" cen wydaja się być efektem realizacji zysków z pozycji krótkich. Można to dość łatwo zaobserwować na podstawie ilości pozycji SHORT i ich ruchach. Przez internet przelała się wielka nadzieja na wzrost i wielu za nią podążyło. Czy to błąd? Dla graczy w krótkich interwałach czasu - NIE. Dla inwestorów długoterminowych też NIE, bo chociaż może to nie być dołek, to "relatywnie" BTC jest tanie.
Wydaje się jednak, że to złe dopiero nadejdzie. Dlaczego? Jesteśmy zaprogramowani do czytania dobrych niusów i euforycznych zachowań. Normalka. Gdzieś w tle, przewijają się złe niusy dla rynku, które powinny być brane pod uwagę.
Bakkt prawie na pewno się opóźni
Znowu? Chyba tak. Bo patrząc na informację, że jeszcze nie ma pełnej zgody CFTC, a Bakkt musi ją mieć, to z prostej kalkulacji terminu to wynika.
Poczytajcie: https://www.coindesk.com/launch-of-bakkt-bitcoin-futures-market-may-get-postponed-again
Tether to prawdopodobnie największy fraud w historii krypto
Tether znowu ma problemy z udowodnieniem posiadania odpowiedniej ilości środków. Rzekome potwierdzenie pracownika banku o zdeponowaniu takich środków, nie znajduje odzwierciedlenia w danych statystycznych całego systemu bankowego Bahamów. Czy wyobrażacie sobie panikę po finalnym uwodnieniu przekrętu?
Padające oskarżenia w stronę giełd o manipulacje cenami
Kogo to dziwi? Poważnych inwestorów TAK! To może być kolejny impuls do spadku cen lub wstrzymaniu inwestycji w krypto przez duże korporacje. Co ciekawe, to pojawia się to w pewnej harmonii z potencjalnym przedłużeniem terminu otwarcia Bakkt'u, na który tak bardzo rynek liczy oraz oczekiwaniami na ETF'y. Ma to pewną strukturę i sens.
Poczytajcie o ostatnim takim oskarżeniu: http://koreajoongangdaily.joins.com/news/article/Article.aspx?aid=3057250
Hymm, chyba musimy dobić do tego PRZYSŁOWIOWEGO 1000USD/BTC, ale też nie bądźmy pesymistami. Patrzmy na rynek i wyciągajmy wnioski z tych dobrych i złych informacji.