Tytułowy komentarz odnosi się do słowa pisanego, nie odnosi się do filmików i zdjęć. Na zdjęciach się nie znam. Filmów nie oglądam bo system (Vista) mi na to nie pozwala.

Zaglądam tu średnio co drugi dzień i czytam co tu się wyprawia. Co tu się dodaje i z czego się tu żyje. Po namyśle doszedłem do wniosku, że steemit stoi strasznie słabymi treściami. To wikipedia ubrana w pseudo blogi.
Dla mnie bloggerem jest osoba:
1 Która pisze o czymś na czym się zna. Przykładem będą @zielonepogotowie - o roślinkach, @astromaniak o gwiazdkach, @firesteem o Straży Pożarnej, @kuchniawedwoje przepisy.
2 Ostatecznie bloggerem mogę uznać osobę, która nawet na niczym się nie zna ale opisuje swoje codzienne życie. Nie wiem kogo miało by interesować co kto kupił, zjadł na śniadanie czy gdzie poszedł na spacer. Ale jeśli ktoś piszący takie rzeczy znajduje fanów to ok.
Niestety steemit w głównej mierze osoby które piszą o tym co usłyszały, przeczytały, zobaczyły a przede wszystkim o tym co pasuje do tematygodnia. Pracuje w budowlance, nie zna się na elektronice ale jak trzeba wziąć udział w konkursie to napisze o laptopie. Drugi robi w marketingu ale jak temat wypadnie to pochwali się "wiedzą" na temat zdrowego odżywiania. I tak dalej i tak dalej, przykłady można by mnożyć.
Na czym polega ich praca? Wpisać w google hasło. Skopiować kilka linijek tekstu z różnych stron głównie wikipedia. W trzy minutki delikatnie przerobić. Dorzucić grafikę z pixabay, dopisać źródła: wikipedia i wiedza własna = właśnie przeczytana wikipedia.
I mamy gotowy artykuł który zbiera upvoty a tak na prawdę jest zlepkiem internetowych fragmentów często mijających się z prawdą bo skoro nie wiemy o czym piszemy to trudno skleić żeby miało to ręce i nogi. Dodatkowo blog z takim rozrzutem tematycznym wygląda jak śmietnik.
Ja Wam radzę, głosujcie na ludzi, którzy wiedzą o czym piszą. Na tych których blogi są tematyczne. Jeśli będę chciał poczytać konkretów o Litwie to wejdę na blog @skryptorium a nie będę szukał na blogu u kogoś kto wczoraj pisał o pizzy a przedwczoraj o zderzaczu hadronów bo po pierwsze nie znajdę a po drugie na 90% nie jest to pisane z doświadczenia a być może strony internetowej gdzie sobie ktoś robi jaja z tematu.
Doceniajcie prawdziwą pracę a nie klepanie tych, którzy się nudzą i liczą na 1 sbd od tematygodnia.
Uprzedzając pytania ja się interesuję tym miejscem i opisuję je z własnych doświadczeń.
Grafika własna.